Sport.pl

Wnuczka koszykarza, córka kolarzy i właścicielka cukierków. One zagrają w Tauron Arenie Kraków

Wnuczka koszykarza, chodząca żyła złota, miłośniczka kotów... Przedstawiamy tenisistki, które wystąpią w meczu Polska - Rosja w Pucharze Federacji.

Gwiazdorska obsada

Takiej gwiazdy światowego tenisa w Polsce jeszcze nie było. Maria Szarapowa 7-8 lutego wystąpi w meczu Polska-Rosja w ramach Pucharu Federacji. Oprócz niej na kort w Tauron Arenie Kraków wyjdą inne znakomite zawodniczki. Jakie?

Agnieszka Radwańska Agnieszka Radwańska CARLOS BARRIA/REUTERS

Agnieszka Radwańska

To nie do pomyślenia, ale w oficjalnym meczu w rodzinnym mieście zagra po raz pierwszy. Jej dziadek był hokeistą Cracovii, ale syna zapisał na lekcje łyżwiarstwa figurowego i tenisa. Kiedy w 2005 r. wygrała juniorski Wimbledon, było jasne, że zrobi karierę. W dorosłym tenisie zwycięstwa w turnieju wielkoszlemowym jeszcze się nie doczekała, ale była blisko. Zagrała w półfinale Australian Open i finale Wimbledonu.

Maria Szarapowa

Od dekady żadna sportsmenka świata nie zarabia tyle co ona (w ostatnim roku 24,4 mln dol.). Zwyciężczyni pięciu turniejów wielkoszlemowych, właścicielka cukierków o nazwie ?Sugarpova?, była liderka rankingu tenisistek, od 10. roku życia twarz firmy Nike.

Urodziła się na Syberii, gdzie jej rodzice uciekli przed skutkami katastrofy w Czarnobylu. W wieku ośmiu lat wyprowadziła się z ojcem na Florydę. Co ciekawe, za odkrywczynię jej talentu uważa się... Martinę Navratilovą, która od kilku tygodni doradza Agnieszce Radwańskiej.

Urszula Radwańska Urszula Radwańska Fot. Charles Krupa AP

Urszula Radwańska

Przez lata była w cieniu siostry i musiała odpowiadać, kiedy wreszcie ją dogoni. Urodziła się w Niemczech, a po powrocie pod okiem ojca siostry trenowały na podupadających kortach Nadwiślanu.

Jej karierę hamowały kontuzje. W 2010 r. przeszła operację kręgosłupa, po której jeździła na wózku inwalidzkim. Potem były m.in. problemy z kolanem i operacja barku. Do tej pory z siostrą były jak papużki nierozłączki ? w Krakowie wspólnie kupiły duże mieszkanie.

Anastazja Pawliuczenkowa Anastazja Pawliuczenkowa fot. Facebook

Anastazja Pawliuczenkowa

Ciągle czeka na sukcesy na miarę talentu. Jako juniorka wygrała Australian Open i US Open, za to w 2006 r. przegrała w finale French Open z... Agnieszką Radwańską. Pochodzi ze sportowej rodziny, choć w tenisa zawodowo gra jako jedyna. Jej dziadek reprezentował ZSRR w koszykówce, ojciec był kajakarzem i startował w igrzyskach olimpijskich, a matka była pływaczką.

Klaudia Jans-Ignacik Klaudia Jans-Ignacik Fot. Kuba Atys / AG

Klaudia Jans-Ignacik

Jedyna mama w tym gronie. W 2011 r. wyszła za mąż za dziennikarza Canal+ Bartosza Ignacika. Potem miała długą przerwę ze względu na ciążę, ale wróciła i dziś córka Anielka od czasu do czasu towarzyszy jej na turniejach. Co ciekawe, Jans ma na koncie m.in. zwycięstwo z... Agnieszką Radwańską. Tyle że pokonała ją w Gdyni, kiedy krakowianka miała zaledwie 15 lat (Jans jest pięć lat starsza). Jej wyniki w singlu nie rzucały na kolana, więc postawiła na grę podwójną. W 2012 r. zagrała w finale Rolanda Garrosa w grze mieszanej (z Santiago Gonzalezem).

Swietłana Kuzniecowa Swietłana Kuzniecowa Fot. Kuba Atys / AG

Swietłana Kuzniecowa

Jej rodzice mogą o sobie mówić "legendy kolarstwa". Ojciec wychował kilku mistrzów olimpijskich, matka 20 razy poprawiła rekord świata, a brat zdobył srebro olimpijskie. Swietłana postawiła na tenis i nie może żałować. Była wiceliderka rankingu tenisistek i pierwsza Rosjanka, która wygrała turniej wielkoszlemowy - French Open w 2009 r. W wywiadach przekonywała, że nigdy do kolarstwa jej nie ciągnęło.

Alicja Rosolska

Podobnie jak o Jans mówi się o niej ?etatowa deblistka?. Przez lata na korcie tworzyły parę, choć zdarzały się rozłąki. Rosolska w reprezentacji Polski jest rekordzistką pod względem wygranych meczów w grze podwójnej. Prywatnie jest miłośniczką zwierząt (szczególnie kotów).

Witalija Diaczenko Witalija Diaczenko fot. Facebook

Wita Diaczenko

Ktoś powie, że urodą dorównuje Szarapowej, ale nie dorasta jej do pięt, jeśli chodzi o wyniki. Być może byłoby inaczej, gdyby nie kłopoty ze zdrowiem. Już w wieku 14 lat jej kariera stanęła pod znakiem zapytania (przez dwa lata nie grała przez kontuzję barku).

Więcej o:
Komentarze (7)
Wnuczka koszykarza, córka kolarzy i właścicielka cukierków. One zagrają w Tauron Arenie Kraków
Zaloguj się
  • franek-janek

    Oceniono 5 razy 3

    Czy Kowal to jest ten od polityki? Przeciez Sharapowa juz w Polsce grala!

  • nowepokolenie

    Oceniono 1 raz 1

    Tego samego roku 2004, następnego szlema - po Rosjance Myszkinie - wygrała Wibledon(!) 17-letnia wtedy Maria Szarapowa. Wciąż na lata przed Kużniecową, wbrew "gazecie".

  • Paweł Albert

    Oceniono 5 razy 1

    Może polskie dziewczyny sparwia nam miła niespodziankę :)
    w1ktorchmia.blox.pl/2015/01/Niezamierzony-efekt-Martiny.html

  • nowepokolenie

    Oceniono 2 razy 0

    Ignoranci piszą w "gazecie" o tenisie. Kużniecowa nie była pierwszą Rosjanką, która wygrała szlema. Pierwszą Rosjanką była Myszkina, w 2004. W finale French Open wygrała z drugą Rosjanką, Dementiewą.

  • brann71

    Oceniono 5 razy -1

    ;Po Australian Open
    Zwycięzcą Australian Open 2015 został faworyt, światowy nr 1 – Novak Djokovic. Niby żadna niespodzianka, ale jednak trochę tak. Półfinał przeciwko Wawrince Novak zagrał nierówno, wyglądał momentami na zmęczonego/zdekoncentrowanego/zdenerwowanego – niepotrzebne skreślić . Andy Murray do półfinału włącznie zagrał natomiast bardzo równo i bardzo dobrze. Świetnie przygotowany kondycyjnie, z nowym błyskiem w oku i głodny sukcesu miał mocno stawić czoła mistrzowi i, jak wielu prognozowało, nawet wygrać finał. Po prostu nie pokazał żadnych słabości w trakcie turnieju.
    W pierwszym secie dostaliśmy „walutę za pieniądze” – obaj panowie grali na najwyższym poziomie, nawet kilkunasto-uderzeniowe wymiany kończyły się często bezpośrednio wygrywającą piłką, a nie skuchą. Mieliśmy okazję obejrzeć skróty, smecze, volleye, slicy, potężne drivy, asy – słowem cały repertuar mistrzów. Jednak chwila dekoncentracji kosztowała .....

    czytaj dalej na odyseja1948.wordpress.com

  • nowepokolenie

    Oceniono 4 razy -2

    Przykro czytać "gazetę", gdy jakiś kretyński cham pisze w niej o kobiecie: "chodząca żyła złota".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX