Sport.pl

Cracovia pokrzywdzona czy nie? Za co zamykano stadiony ekstraklasy

Rzucenie w sędziego szklaną butelką, dźgnięcie nożem ochroniarza i niemal zawsze pirotechnika. W ostatnich pięciu sezonach na dwa mecze zamknięto stadiony Arki Gdynia i Wisły Kraków. Teraz taką samą karę dostała Cracovia, który przy pustych trybunach zagra z Pogonią Szczecin i Podbeskidziem Bielsko-Biała. Sprawdź za co i na jak długo zamykano stadiony w polskiej ekstraklasie

Prezes dolewa oliwy do ognia

Wojewoda małopolski zamknął stadion Cracovii na dwa mecze za odpalenie środków pirotechnicznych.
Oliwy do ognia dolał Janusz Filipiak, prezes krakowian. - Derby były super hiper, dawno nie było tak fajnego meczu. Może się narażę mediom i osobom odpowiedzialnym za prawo w polskiej piłce, ale race i petardy przysłużyły się widowisku. Takie jest moje zdanie - mówił Filipiak.
Inne miała policja i wojewoda. Władzom Cracovii zarzucono, że wniesienie rac to wina organizatora spotkania. Klub zapewnia jednak, że nie ma sobie nic do zarzucenia.
Jak kara nałożona na Cracovię ma się do innych sankcji w ekstraklasie w ostatnich latach?
Mecz przy pustych trybunach Mecz przy pustych trybunach Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Petardy, transparenty

W minionych dwóch sezonach nie był zamknięty żaden stadion. Ostatni raz przy pustych trybunach odbyły się mecze Śląsk - GKS Bełchatów, Widzew - Zagłębie i Zagłębie - Wisła (druga połowa maja 2011 r.).

W Łodzi kibice zostali ukarani za zachowanie w meczu z GKS-em. - Były m.in. obraźliwe okrzyki i transparenty, które dotyczyły przebiegu imprezy sportowej - mówił Jacek Raczyński, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego urzędu wojewódzkiego w Łodzi.

Z kolei w Lubinie i Wrocławiu kibice cierpieli za zachowanie kiboli tych drużyn podczas derbów Dolnego Śląska. Chuligani odpalali race, a kibole ze Śląska rzucali na boisko petardy przez co sędzia przerwał mecz.

Finał Pucharu Polski w 2011 roku w Bydgoszczy wygrała (po karnych) Legia, a jej kibice wbiegli na stadion. Najpierw zerwali stroje z piłkarzy, ale potem zaczęli się bić i demolować obiekt. Finał Pucharu Polski w 2011 roku w Bydgoszczy wygrała (po karnych) Legia, a jej kibice wbiegli na stadion. Najpierw zerwali stroje z piłkarzy, ale potem zaczęli się bić i demolować obiekt. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Skandaliczny finał Puchar Polski

Tydzień wcześniej bez kibiców musiała grać też Legia Warszawa i Lech Poznań. To była kara za finałowy mecz Pucharu Polski w Bydgoszczy.

Kibole w barwach Lecha zdemolowali stadion: wyłamali ogrodzenie, wyrywali krzesełka, niszczyli głośniki. Zaatakowali również operatorkę telewizji i ochroniarzy. Agresywnie zachowywali się także warszawianie. Odpalali race i petardy, a po meczu wbiegli na boisko.

- Jeśli policja nie będzie miała pewności, że na stadionach będzie zagwarantowane bezpieczeństwo, to kibice nie będą na nie wpuszczani - mówił po burdach w Bydgoszczy premier Donald Tusk.

. . Fot. Damian Kramski / Agencja Ga

Trzy mecz zmniejszone do dwóch

Na początku 2010 r. trzy mecze bez kibiców miała grać Arka Gdynia, ale karę zmniejszono do dwóch. Było to konsekwencja awantur kiboli podczas spotkań z Lechią Gdańsk i Śląskiem Wrocław.

Podczas pierwszego spotkania kibole Arki starli się z ochroną, rzucali krzesełkami i butelkami w sektor kibiców gości oraz całkowicie zdemolowali jeden z sektorów. Do tego odpalili race i spalili szaliki Lechii.

Z kolei podczas spotkania ze Śląskiem w stronę ochrony znów leciały krzesełka i ławki oraz używano pirotechniki przez co sędzia musiał przerwać spotkanie.

Oprócz zamknięcia stadionu Arka musiała zapłacić 50 tys. zł kary

Antysemityzm, palenie flag i szalików

Pod koniec 2009 r. dwa mecze bez publiczności grała Wisła.

Ukarano ją za bójki z ochroną w trakcie derbów, ugodzenie dwóch ochroniarzy nożem, wznoszenie antysemickich okrzyków, odpalenie środków pirotechnicznych, spalenie flag i szalików oraz wywieszenie transparentu niewiązanego ze spotkaniem.

Do tego krakowianie musieli zapłacić 50 tys. zł

700 zł grzywny? Co to za kara

W sezonie 2008/2009 zamknięto dwa stadiony. Kibice Ruchu nie mogli wejść na spotkanie z Zagłębiem z powodu zachowania kiboli podczas spotkania z Górnikiem Zabrze.

Kilkudziesięciu chuliganów z Chorzowa przeskoczyło ogrodzenie i zaatakowało ochroniarzy. Obrzucili ich zmrożonym śniegiem i metalowym stelażem, na którym rozpięto reklamy. Kibole odpalili także zakazane race (trzy z nich rzucono na boisko) i obrzucili śnieżkami piłkarzy Górnika.

Oprócz tego Ruch musiał zapłacić 50 tys. zł. - Kary powinny odstraszać pseudokibiców, tymczasem odstraszają kluby od organizacji tego typu widowisk - mówiła Katarzyna Sobstyl, prezes chorzowian.

Za to Krzysztof Smulski, delegat PZPN na derbach Śląska podkreślał, że brakuje mu równie dotkliwych kar dla chuliganów. - Dozór policyjny, 700 złotych grzywny. Co to za kara?! Kilku zaprzyjaźnionych kiboli zrzuci się na taką grzywnę i po problemie - mówił "Gazecie"

Butelką w liniowego

Za używanie środków pirotechnicznych i rzucenie szklaną butelką w sędziego liniowego został zamknięty stadion Lechii. Doszło do tego w spotkaniu z Arką, więc gdańszczanie bez kibiców grali z Jagiellonią.

- Wcale nie cieszy mnie ta informacja, bo piłka nożna jest sportem dla kibiców i pusty stadion niewiele ma wspólnego z prawdziwym widowiskiem. To smutne, że za przewinienia kilku osób karany jest klub - komentował Michał Probierz, trener gości.

Puste trybuny nie tylko w Krakowie

Cracovia mecze z Pogonią i Podbeskidziem zagra więc bez kibiców i będzie to pierwszy taki przypadek w tym sezonie w ekstraklasie.

Bez kibiców będzie musiała poradzić sobie też Legia Warszawa, która 3 października podejmuje w Lidze Europy cypryjski Apllon . W tym wypadku karę na warszawian nałożyła jednak UEFA. Poszło m.in. recydywę, pirotechnikę i symbole faszystowskie

Więcej o:
Komentarze (9)
Cracovia pokrzywdzona czy nie? Za co zamykano stadiony ekstraklasy
Zaloguj się
  • artur74

    Oceniono 81 razy 71

    Jakkolwiek nie popieram odpalania rac na stadionach, to karę zamknięcia stadionu na 2 mecze uważam za grubo przesadzoną!
    Tak się zastanawiam, czy gdyby doszło na stadionie Cracovii do bijatyki, to stosując przyjętą miarę, stadion Cracovii zostałby zburzony???

  • doktoron

    Oceniono 50 razy 34

    żeby za odpalanie rac zamykać stadion to jest gruba przesada. Pirotechnika na stadionach powinna być zalegalizowana i odpalana przez przeszkolone osoby. To samo tyczy się wulgaryzmów, jeszcze nikt od tego nie umarł i nie umrze. Stojąc na przystanku więcej się słyszy przekleństw niż na stadionach. W oczach osób, które nie chodzą na mecze wygląda to na walkę z chuligaństwem stadionowym a tak naprawdę jest to zagrywka pod publikę. Niech rząd się zajmie reformami, których nie robi a nie co jakiś czas wyciąga temat kibiców.

  • mniechaj1

    Oceniono 34 razy 26

    Jakbysmy dostali zimowa Olimpiade to np skoki odbeda się bez publicznosci bo tam też odpala się race! ;-)
    Wojewodo Miller ty jednak urodziles się debilem i takim już umrzesz!

  • pajdo51

    Oceniono 18 razy 14

    Paranoja karać ludzi za widowisko. Jak ogląda się mecze obecnej reprezentacji to się od razu chce spać, 0 umiejętności piłkarzy, 0 dopingu, 0 atmosfery. Chcecie popsuć to co w piłce piękne. A poza tym wszyscy Ci ludzie gdyby była wojna oddali by za was życie a wy byście pouciekali ze strachu. Paranoja XXL

  • doktoron

    Oceniono 11 razy 11

    jeszcze jedno pytanie: dlaczego osoby, które wbiegły na murawę stadionu Narodowego nie dostały zakazu stadionowego ( ich wyczyn był chwalony w mediach...) czy za tamto wydarzenie nie powinien być zamknięty stadion? tak patrząc to była wina organizatorów bo nie zapewnili bezpieczeństwa.

  • totalnyamator

    Oceniono 4 razy -4

    Jawor to typowy parch - owszem może i były ekscesy na krakowi ALE ZA TO WISŁA.........
    zawsze i wszędzie krakowia jeb..... bedzie !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX