Sport.pl

Kogo dotknęła już klątwa Treningu Noworocznego Cracovii

Zawodnik, który strzela pierwszego gola w meczu pomiędzy pierwszym zespołem a rezerwami Cracovii rozgrywanego w ramach noworocznego treningu, zazwyczaj kilka miesięcy później żegna się ze stadionem przy ul. Kałuży. Klątwa trwa już od pięciu lat.

Marcin Bojarski

W 2008 roku pierwszą bramkę na polskich stadionach strzelił właśnie pomocnik. Trafienie nie pomogło Bojarskiemu, który był skonfliktowany ze Stefanem Białasem, ówczesnym szkoleniowcem Cracovii. Za namową trenera działacze nie przedłużyli umowy z piłkarzem.

- Jeden gość roz... tutaj wszystko i ma teraz ciepłą posadkę w Warszawie - mówił rok po Treningu Noworocznym Bojarski, gdy Białas siedzial już na trenerskiej ławce Legii. Jak widać, obaj panowie szybko rozstali się z Cracovią, a... klątwa pozostała.

Przemysław Kulig

2009 rok rozpoczął się od bramki prawego obrońcy. Kulig szybko jednak został odstawiony od składu i wypożyczony do Górnika Zabrze. W tym przypadku jednak klątwa bardziej dotknęła klub niż zawodnika. Kulig wrócił po roku pod Wawel: najpierw się leczył, a potem został przeniesiony do rezerw. Działacze próbowali rozwiązać z nim kontrakt, ale ten wolał przez następne dwa lata samotnie biegać dookoła boiska i pobierać sowitą pensję niż rozstać się z Cracovią.

Dariusz Pawlusiński

W 2010 roku pomocnik strzelił pierwszego gola dla Cracovii, a 11 miesięcy później działacze zaproponowali mu przedłużenie umowy na niewiarygodnie niskich warunkach. Pawlusiński nie przystał na nie i podpisał kontrakt z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, która obecnie... wyprzedza Cracovię w tabeli I ligi.

- Gdybym mógł cofnąć czas, strzeliłbym tę bramkę jeszcze raz. Dzięki niej zapisałem się w kronikach klubu. Dlatego nikomu nie odradzam zdobywania bramek w Nowy Rok - mówił Pawlusiński w rozmowie z ?Gazetą? już po definitywnym rozstaniu z Cracovią.

Piotr Giza

2011 rok rozpoczął się od gola byłego reprezentanta kraju i zawodnika Legii Warszawa. Giza, który po problemach w stolicy, postanowił odbudować się w byłym klubie nie miał wielkiego szczęścia. Co prawda na Treningu Noworocznym zaliczył trafienie, ale potem przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Mateuszem Klichem (a ten zagrał rundę życia i trafił do VfL Wolfsburg). Po zakończeniu sezonu działacze zrezygnowali z Gizy, a ten postanowił zakończyć karierę. Obecnie jest trenerem Skawinki w V lidze.

Dawid Sarga / Mateusz Bartczak

Na ostatnim Treningu Noworocznym pierwszego gola zdobył Sarga (trafił jednak dla drugiej drużyny Cracovii). Zaraz potem bramką odpowiedział Mateusz Bartczak z seniorskiego zespołu. Scenariusz? Młody Sarga jest wciąż zawodnikiem klubu, ale daleko mu do pierwszej drużyny. Z Bartczakiem oczywiście nie przedłużono umowy, więc defensywny pomocnik przeniósł się do KP Polkowice.

Bartłomiej Dudzic

W Cracovii rozegrał 118 spotkań i to całkiem sporo, ale drugą statystyką raczej przed nikim się nie pochwali. Jest napastnikiem, ale w ekstraklasie strzelił zaledwie 9 goli. Trafiał więc raz na 13 spotkań. W 2013 roku jako pierwszy strzelił gola w treningu noworocznym. Rok później też strzelił jako pierwszy gola dla pierwszego zespołu. W tym sezonie zagrał w ekstraklasie zaledwie cztery razy. Klątwa zadziałała  - 31 grudnia 2015 wygasł jego kontrakt z Cracovią i nie dostał nawet propozycji nowego. Na razie szuka klubu.

Przemysław Kita

22-letni napastnik wciąż może wygrać z klątwą. Jego po golu zdobytym w treningu noworocznym (w 2014 roku) dopadła niemoc strzelecka, a zapowiadał się na znakomitego dżokera w talii trenerów Cracovii. Jesienią sezonu 2013/14 jako rezerwowy zdobył trzy gole. 1 stycznia jako pierwszy trafił w treningu noworocznym i od tej pory w ekstraklasie bramki już nie zdobył, a rozegrał 19 spotkań.

Więcej o: