Sport.pl

Od Alvareza do Brożków - jak Wisła straciła siedmiu kluczowych piłkarzy

W pół roku Wisła zarobiła na sprzedanych zawodnikach prawie 9 mln euro. Z klubu odeszło aż siedmiu podstawowych piłkarzy, a na ich następców wydano do tej pory zaledwie 10 proc. zarobionych pieniędzy. Jak wyglądała największa od lat rewolucja w składzie czołowej drużyny Ekstraklasy?

Czerwiec 2010 - Pablo Alvarez

Dokąd: Reggina

Za ile: Powrót z wypożyczenia

Potencjalny następca: Erik Cikos

Tuż po zakończeniu poprzedniego sezonu wrócił do włoskiej Regginy. Wisła nie zdecydowała się wykupić prawego obrońcy, mimo że był podstawowym zawodnikiem i spisywał się nieźle. Decydujący okazał się stan zdrowia piłkarza. Urugwajczyk miał problemy z kolanem. W obecnym sezonie został wypożyczony do greckiego Pansseraikosu.

Arkadiusz Głowacki Arkadiusz Głowacki Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja

Czerwiec 2010 - Arkadiusz Głowacki

Dokąd: Trabzonspor

Za ile: 1,5 mln euro

Potencjalny następca: Gordan Bunoza

W czerwcu wicemistrzów Polski opuścił Arkadiusz Głowacki. 31-letni obrońca występował w Wiśle przez 10 lat. Po udanym początku w nowym klubie, zaczęły go nękać kontuzje. W barwach lidera tureckiej ligi rozegrał do tej pory zaledwie cztery mecze.

Lipiec 2010 - Marcelo

Dokąd: PSV Eindhoven

Za ile: 3,5 mln euro

Potencjalny następca: Osman Chavez

Niedługo po Głowackim z Wisły odszedł czołowy obrońca Ekstraklasy - Brazylijczyk Marcelo. Na jego transferze wicemistrzowie Polski zarobili więcej niż na sprzedaży Macieja Żurawskiego do Celtiku (3,1 mln euro) czy Jakuba Błaszczykowskiego do Borussii (3,05 mln euro). A przecież Marcelo w 2008 roku przyszedł do Wisły jako wolny zawodnik.

W PSV Marcelo Brazylijczyk jest podstawowym obrońcą, w 15 meczach strzelił jednego gola.

Sierpień 2010 - Junior Diaz

Dokąd: FC Brugge

Za ile: 1,5 mln euro

Potencjalny następca: Dragan Paljić

Ostatniego dnia letniego okna transferowego Wisła sprzedała Juniora Diaza do FC Brugge. Reprezentant Kostaryki w Wiśle grał dwa i pół roku. Zdobył dwukrotnie mistrzostwo Polski. Zagrał w 95 meczach w tym w 62 ligowych. Strzelił dziesięć bramek. Był niezwykle przydatny dla krakowskiego klubu ze względu na wszechstronność - mógł grać w pomocy, a także na boku obrony.

Jesienią Wisła długo nie mogła znaleźć piłkarza na lewą stronę obrony. Przy słabszej formie Piotra Brożka trener Maaskant zdecydował się przesunąć na tę pozycję Dragana Paljicia, co okazało się strzałem w dziesiątkę.

Mariusz Pawełek Mariusz Pawełek Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Styczeń 2011 - Mariusz Pawełek

Dokąd: Konyaspor

Za ile: koniec kontraktu

Potencjalny następca: Milan Jovanić

Wisła długo szukała nowego bramkarza, tymczasem Pawełek zaliczył jesienią chyba najlepszą rundę w historii swoich występów w Krakowie. Klub chciał przedłużyć z nim wygasającą z końcem grudnia umowę, ale zawodnik dostał lepsze oferty. Postawił na turecki Konyaspor.

Jego następcą w bramce Wisły będzie prawdopodobnie Milan Jovanić, Serb sprowadzony latem za 300 tys. euro.

Styczeń 2011 - Paweł Brożek

Dokąd: Trabzonspor

Za ile: ok. 2 mln euro

Potencjalny następca: poszukiwany

O odejściu Pawła Brożka mówiło się od kilku lat. Jednak ofert satysfakcjonujących i klub i piłkarza nie było. Najbardziej konkretne były Fulham i Nancy, ale za najskuteczniejszego strzelca Wisły oferowały tylko 1,5 mln euro. Jesienią 28-letni piłkarz nie był w najlepszej dyspozycji, ale Trabzonspor i tak zdecydował się wydać na napastnika 2 mln euro.

Po sprzedaniu Brożka Wisła potrzebuje nowych napastników. Kandydatami do gry w zespole ?Białej Gwiazdy' są m.in. Bułgar Cwetan Genkow (Dynamo Moskwa), Vojo Ubiparipa (Spartak Subotica) oraz Yssouf Kone (Cluj).

Piotr Brożek Piotr Brożek Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Styczeń 2011 - Piotr Brożek

Dokąd: Trabzonspor

Za ile: ok. 0,2 mln euro

Potencjalny następca: brak

Nad sprzedażą Piotra Brożka Wisła zastanawiała się już latem. Zawodnika kusiła Polonia Warszawa, ale transfer zablokowało odejście Diaza. Zimą była ostatnia okazja, by na nim zarobić, bo kontrakt - nietypowo - wygasa mu w październiku. Brożek nie był ulubieńcem Maaskanta, zazwyczaj siedział na ławce rezerwowych. Paradoksalnie może być mu łatwiej wywalczyć miejsce niż bratu. Na lewej obronie w Trabzonsporze występuje Chorwat Hrvoje Cale, ale zdarzają mu się błędy.

Więcej o: