Sport.pl

Jesteśmy z Was dumni! Dziesiątka 2014 roku w małopolskim sporcie!

Z chudziny na rowerze. Z napastnika, który wszedł do klubu ?100?. Z hali, która robi wrażenie. Ze złotych dziewczyn i ze skromnego trenera, co Niemców ograł. Bo właśnie do nich należał 2014 rok!
Sport Sport Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Dziesiątka 2014 roku w małopolskim sporcie

We wtorek w "Wyborczej" i na krakow.sport.pl opublikowaliśmy sportową antydziesiątkę roku. Teraz będzie bardziej pozytywnie. Piszemy o ludziach, wydarzeniach, miejscach, które sprawiły, że krzyczeliśmy z radości albo uśmiechaliśmy się od ucha do ucha. I z których możemy być dumni! Od razu zastrzegamy: to subiektywne zestawienie, bo niektóre sukcesy trudno porównać. Mimo wszystko spróbowaliśmy.

Rafał Sonik Rafał Sonik Fot. Luis Hidalgo (AP Photo/Luis Hidalgo)

10. Bohater z czterokołowca

Może nie ma go na okładkach gazet, nie występuje w reklamach telewizyjnych, ani nie porywa tłumów jak Adam Małysz. Ale to nie znaczy, że nie zasługuje na wyróżnienie. Tym bardziej że rok w rok jest jednym z faworytów najtrudniejszego rajdu świata. W tym roku Rafał Sonik obronił Puchar Świata Cross - Country, a w Rajdzie Dakar był drugi.

9. W młodości siła

Szkolenie młodzieży w ostatnich latach kulało, więc niech to będzie dobry omen. Do zwycięstwa w Centralnej Lidze Juniorów, czyli najbardziej prestiżowych rozgrywkach dla młodzieży w Polsce, typowane były głównie Legia Warszawa i Lech Poznań. Nic z tego, bo w finale zagrały dwie krakowskie drużyny. Historyczny był też wynik: przy Kałuży juniorzy Wisły pokonali rówieśników z Cracovii aż... 10:0!

8. Rozbiegane miasto

Śmiało można napisać, że Kraków biegami stoi. Jeśli komuś nie wystarczy widok rozpędzonych mieszkańców, to na dowód można przywołać kilka liczb. Nieco ponad 2 tys. biegaczy na starcie Biegu Trzech Kopców to rekord. 3 tys. uczestników Kraków Business Run, którym udało się zebrać ponad 232 tys. zł, to też rekord. No i wisienka na torcie, czyli Cracovia Maraton. W tym roku były małe problemy, bo Wisła zalała Bulwary i w ostatniej chwili trzeba było zmienić trasę, ale na Rynku i tak stawiły się tłumy. Prawie 5400 osób to oczywiście rekord. A to nie koniec, bo dziś jeszcze bieg sylwestrowy!

Sarajewo Sarajewo Sarajewo, Bośnia i Hercegowina / fot. Shutterstock

7. Bałkańskie supertransfery

Jeśli czegoś mielibyśmy życzyć Wiśle i Cracovii na nowy rok, to tak spektakularnych transferów. Semir Stilić trafił do Krakowa na początku roku, a Miroslav Covilo w połowie. I obaj grają tak, że aż chce się na to patrzeć.

Jak na bohaterów przystało, obaj poprowadzili drużynę do zwycięstwa w derbach. Stilić w wielkim stylu powiedział kibicom: "dzień dobry". Mecz z Cracovią w lutym był jego pierwszym rozegranym przy ul. Reymonta w Wiśle. Bośniak wytrzymał presję - zdobył gola i zaliczył asystę, a na koniec utonął w objęciach kolegów.

Powitanie Covilo z kibicami było równie imponujące, bo we wrześniowych derbach trafił do siatki w ostatniej akcji meczu! A że był to jedyny gol...

Paweł Brożek Paweł Brożek GRZEGORZ CELEJEWSKI

6. Napastnik wszedł do klubu

Przed laty był przy Reymonta w cieniu Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego, ale dziś jest liderem pełną gębą. W maju Paweł Brożek wszedł do elitarnego "Klubu 100" (co najmniej sto goli w ekstraklasie), a w sierpniu było kolejne historyczne osiągnięcie - w meczu z Pogonią zdobył 100. gola dla Wisły.

Nie pozostaje nic innego, jak ruszyć w pościg za Kazimierzem Kmiecikiem, najskuteczniejszym piłkarzem w historii krakowskiego klubu. By go wyprzedzić, Brożek potrzebuje aż 153 bramek (obecnie ma 113 w ekstraklasie, w tym 108 dla Wisły), ale nic straconego! Może wtedy będzie okazja do uczczenia rekordu w należyty sposób. W tym roku nie wszystko poszło zgodnie z planem. - Bardzo czekałem na 100. gola. Przygotowałem specjalną koszulkę na tę okazję, ale o niej zapomniałem - przyznał zawstydzony napastnik po meczu z Pogonią Szczecin.

5. Złote dziewczyny Svitka

Podobno impreza trwała do białego rana, ale podopieczne Stefana Svitka zasłużyły na nią. Miały nóż na gardle, a mimo to wygrały finałową rywalizację z CCC Polkowice 3:2 i po piątym meczu w Krakowie ustawiły się pod napisem "Mistrz Polski 2014", a chwilę później utonęły pod różowo-złotym konfetti. Zdobyły 23. mistrzostwo w historii klubu i szóste w XXI w. Gdyby jeszcze w Eurolidze było tak dobrze...

4. Skromniś, co Niemców ograł

Czasy, kiedy piłkarze Wisły stanowili kręgosłup reprezentacji Polski, chyba bezpowrotnie minęły. 12 października na boisku Stadionu Narodowego w Warszawie nie było żadnego krakowianina, ale był za to na ławce. Adam Nawałka, który w Wiśle spędził niemal całą piłkarską karierę, przejdzie do historii jako pierwszy trener, który poprowadził kadrę do zwycięstwa nad reprezentacją Niemiec.

Skromny, rzetelny, pracowity - mówili o Nawałce koledzy z Wisły. Nie pasował do stereotypu piłkarza, ale idealnie nadawał się na przywódcę. - Na boisku pokazywał charakter, a później przeniósł to na ławkę trenerską. Właśnie nim zaraził drużynę, która w końcu pokonała Niemców. Już teraz stał się bohaterem narodowym - mówił Marek Motyka, były zawodnik Wisły.

3. Góral jakich mało

"Pchajcie, pchajcie telewizory" - wrzeszczeli komentatorzy Eurosportu, gdy Rafał Majka szalał po alpejskich drogach kurortu Risoul. Chudzina spod Myślenic (a konkretnie z Zegartowic) wygrał dwa etapy Tour de France, co wcześniej nie udało się żadnemu Polakowi. Raz na najwyższym stopniu podium najbardziej prestiżowego kolarskiego wyścigu świata stanął jedynie Zenon Jaskuła 21 lat temu. Brawo, Rafał!

2. Specjalistka od rekordów

Czy naprawdę kogoś trzeba przekonywać, że otwarcie hali w Czyżynach dla krakowskiego sportu było jak powiew świeżego powietrza w zadymionym pomieszczeniu? Do tej pory spektakularne imprezy sportowe omijały Kraków szerokim łukiem, a w ostatnich miesiącach było ich mnóstwo. I niemal każda biła rekordy frekwencji!

By zobaczyć siatkarzy (towarzyski mecz Polska - Brazylia, memoriał Huberta Wagnera, mistrzostwa świata), bokserów (gala z udziałem Artura Szpilki i Tomasza Adamka), zawodników MMA (walki Mariusza Pudzianowskiego i Mameda Chalidowa), koszykarki (Wisła Can-Pack - Galatasaray Stambuł) czy hokeistów (turniej finałowy Pucharu Polski) przyszły tłumy. A to nie koniec! Ciąg dalszy w 2015 roku.

Soczi 2014 Soczi 2014 KUBA ATYS

1. (Mało)polskie igrzyska w Soczi

To nie była zima zła. W lutym przez Zakopane w paradnych landach (górale rezerwują je na specjalne okazje) przejechali panczeniści. A wśród nich m.in. zawodnicy LKS-u Poroniec - Katarzyna Bachleda-Curuś, Konrad Niedźwiecki, Jan Szymański i Luiza Złotkowska. Panie w Soczi zdobyły srebro w drużynie, panowie brąz.

I oczywiście był to tylko jeden z wielu powodów do radości. Miesiąc później podczas uroczystości w Zębie Kamil Stoch otrzymał sosręb i kamień węgielny pod budowę nowego domu. Do rodzinnej miejscowości skoczek wrócił z wypiętą piersią, wysoko uniesioną głową, Kryształową Kulą za wygranie Pucharu Świata i dwoma złotymi medalami olimpijskimi.

Wcześniej jeszcze mieszkańcy Kasiny Wielkiej hucznie świętowali zdobycie złota na 10 km techniką klasyczną przez Justynę Kowalczyk, swoją najsłynniejszą krajankę. - Jest pięknie! Nigdy w nią nie zwątpiliśmy - cieszył się Bolesław Żaba, wójt gminy Mszana Dolna.

Oby każda zima taka była!