Sport.pl

Rajd Sardynii. Rafał Sonik umocnił się na pozycji wicelidera

Czwarty etap był najdłuższym i jednym z najtrudniejszych podczas tegorocznej edycji Rajdu Sardynii. Zawodnicy poza wymagającym terenem musieli również walczyć z usterkami, które były wynikiem zakazu serwisowania maszyn podczas etapu maratońskiego. Rafał Sonik także nie uniknął awarii, jednak poradził sobie z nimi i zdołał utrzymać drugie miejsce.
Facebook? » | A może Twitter? »


Odcinek specjalny padł łupem Axela Dutrie. Drugi był bardzo szybki w tym roku Sebastien Souday. Francuz powiększył swoją przewagę nad konkurentami, ale i Sonik umocnił się na pozycji wicelidera. Pod nieobecność Ignacio Casale, który odpadł z rywalizacji pierwszego dnia maratonu, lider Pucharu Świata musi już tylko dotrzeć do mety, by zapisać na koncie pokaźną zaliczkę przed pozostałymi rundami cyklu (w Chile i Maroku).

- Sardynia prędzej czy później musi pokazać pazur. Tak było na tym etapie, bo trasa okazała się nie tylko długa, ale i wymagająca. Co więcej, w drugi dzień maratonu zaczęły pojawiać się różne mniejsze i większe usterki. Mnie na początku odkręciło się siedzenie. Wydawało się, że to nic poważnego, a jednak potem okazało się, że luźny jest cały bak. Śruby się nie odkręciły, ale zerwały, dlatego przed startem, a potem na odcinku i tankowaniu, z pomocą Kamila Wiśniewskiego zamocowałem go na tyle, by możliwa była jazda - relacjonuje Sonik.

To nie był jednak jedyny problem obrońcy trofeum. - Na ostatnim fragmencie etapu miałem coś w wewnątrz gogli i podczas jazdy po głazach, szyba przekłamywała obraz. Nie mogłem utrzymać optymalnej prędkości. Mimo to nie mam powodów do narzekania, bo jestem drugi w klasyfikacji, a może być już tylko lepiej - mówi z uśmiechem quadowiec.

Trzeci wynik dnia odnotował Kamil Wiśniewski. Polak wywalczył wysoką lokatę mimo czasu, jaki poświęcił na pomoc Sonikowi, oraz kilku błędów nawigacyjnych. Tym samym o dwie minuty wyprzedził bardziej doświadczonego kolegę.

We wtorek zawodników czeka ostatnia próba, licząca w sumie 240 km trasy na zachód od Arbatax. W tym właśnie mieście, wieczorną porą odbędzie się uroczyste zakończenie i ceremonia wręczenia nagród.

4 etap (SS7):

1. Axel Doutrie (FRA) 3:53.30

2. Sebastien Souday (FRA) + 1.54

3. Kamil Wiśniewski (POL) + 23.27

4. Rafał Sonik (POL) + 25.21

Klasyfikacja rajdu:

1. Sebastien Souday (FRA) 12:34.41

2. Rafał Sonik (POL) +47.12

3. Axel Dutrie (FRA) +1:22.16

4. Kamil Wiśniewski (POL) +1:32.30

Więcej o: