Sport.pl

Rajd Dakar. Rafał Sonik: Tym razem wolałem poświęcić uszy

Krakowianin zajął 4. miejsce na przedostatnim etapie najtrudniejszego rajdu na świecie. Jego quad jest już jednak na granicy wytrzymałości.
Tutaj znajdziecie wszystko o walce Rafała Sonika podczas Rajdu Dakar »

Piątkowy etap był najdłuższym w historii południowoamerykańskiego rajdu. Po ponad 9 tys. przejechanych kilometrów quady zawodników są już skrajnie wyczerpane. W piątek problemy ze sprzętem miał też Sonik, dla którego był to jeden z trudniejszych momentów tegorocznej edycji. - Silnik zaczął wyrzucać olej. Byłem dość przerażony, bo jego stan był prawidłowy, ale miałem pochlapane buty i tylny wahacz. Na szczęście miałem czas, żeby powycierać cały silnik papierem. Okazało się, że jedna ze śrub w bloku silnika poluzowała się i stamtąd chlapał olej - przyznał 49-letni zawodnik.

Najlepszy polski quadowiec wpadł też na dość oryginalny pomysł, bo... naciął zatyczki do uszu. Bardzo głośna praca quada może bowiem uszkodzić słuch, dlatego podstawowym wyposażeniem quadowca są właśnie zatyczki. - Tym razem wolałem poświęcić uszy, żeby lepiej słyszeć silnik i dzięki temu bardziej go oszczędzać. Na tym rajdzie katujemy silniki na dużych obrotach, a to jest tak, jak z sercem konia. Gdyby jeździec słyszał bicie serca swojego zwierzęcia, to by go nie zamęczył. Sercem quada jest silnik, słysząc go, mogę pilnować, żeby go nie "zajechać" - porównuje Sonik.

Jednocześnie krakowianin przyznaje, że 12. etap nie był tak emocjonujący jak poprzednie. Większość zawodników woli spokojnie dojechać do mety niż przeszarżować i np. rozbić quada. - Wyprzedzanie dziś było skrajnie niebezpieczne. Ja sam zostawiłem za plecami tylko jednego quadowca i może trzech motocyklistów. Widziałem zawodnika, który miał połamane żebra, bo nie zmieścił się w ciasnym zakręcie - opowiada lider klasyfikacji generalnej.

Dojazdówkę do Roasrio motocykliści i quadowcy pokonali w ciężarówkach serwisowych. Organizator stwierdził, że nie ma sensu jeszcze bardziej zamęczać i tak już mocno nadwerężonych silników. Pojazdy zostały więc zapakowane, a zawodnicy ostatnie 500 km odbyli w pojazdach assistance. W sobotę czeka ich ostatni "etap przyjaźni" i liczący 174 km odcinek specjalny.

Wyniki XII etapu:



1.Christophe Declerck3:47.15
2.Nelson Sanabria+ 7.09
3.Walter Nosiglia+ 9.31
4.Rafał Sonik+ 10.05
Klasyfikacja generalna:



1.Rafał Sonik56:05.18
2.Jeremias Gonzalez Ferioli+ 2:52.17
3.Walter Nosiglia+ 3:41.29
WSZYSTKO O WYSTĘPACH RAFAŁA SONIKA W RAJDZIE DAKAR


Co Rafał Sonik osiągnie w Rajdzie Dakar 2015?
Więcej o:
Komentarze (2)
Rajd Dakar. Rafał Sonik: Tym razem wolałem poświęcić uszy
Zaloguj się
  • ryyyjek7

    Oceniono 6 razy 6

    panie Rafale,do mety dojeżdżają przede wszystkim ci zawodnicy,którzy myślą perspektywicznie :-))zatem brawo,brawo,brawo za mądrość i nie danie sie ponieść emocjom :-))wielki,wielki sukces,meta już na myciągniecie reki :-))

  • r1111111

    0

    "Dojazdówkę do Roasrio ..."
    Ciekawa miejscowość Panie Szpyrka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX