Rajd Dakar. Podrażniony Rafał Sonik znów wygrywa!

We wtorek wieczorem sędziowie Rajdu Dakar ukarali Rafała Sonika dodaniem 15 minut za przekroczenie przepisów. Dzień później quadowiec odpowiedział im najlepiej jak mógł - wygrał etap z Chilecito do Copiapo i znów jest liderem!
Tutaj znajdziecie wszystko o walce Rafała Sonika podczas Rajdu Dakar »

Kara dotyczyła II etapu rajdu. Sam zawodnik liczył się z możliwością dodania minut, a co za tym idzie, pożegnania się z pozycją lidera w tegorocznym Dakarze. - Miałem dwa problemy, które niestety mogą prowadzić do kary, bo nie działał mi Sentinel i Speedocap [system bezpieczeństwa i jeden z systemów nawigacyjnych, inny to GPS - przyp. red.] - przyznał po przekroczeniu linii mety. Sędziowie byli bezlitośni, ale zawodnik, który przed IV etapem miał ponad 10 minut straty do lidera, na trasę wyjechał podwójnie zmotywowany.



Podrażniona duma krakowianina przyniosła wyśmienite efekty. Sonik od pierwszego punktu pomiarowego samodzielnie przewodził stawce quadowców. Nie miał sobie równych i systematycznie powiększał przewagę nad rywalami, aż w końcu wyśrubował bardzo dobry rezultat. Wjechał na metę pierwszy, a drugi w stawce Ignacio Casale miał ponad trzy minuty straty.

Najważniejsze, że aż o 13 min Sonik wyprzedził Sergia Lafuente i w klasyfikacji generalnej awansował na pozycję lidera. Fenomenalna jazda sprawiła, że Polak odzyskał prowadzenie w rajdzie.

Na odpoczynek czasu nie ma zbyt wiele. W czwartek wszyscy rajdowcy pokonają ten sam odcinek specjalny z Copiapo do Antofagasty (458 km) m.in. na wysokości 3 tys. m n.p.m. Quady wyruszą o godz. 10.30 czasu polskiego, wcześniej jednak trzeba pokonać 174-km odcinek dojazdowy.

Czołówka IV etapu:

1.Rafał SONIK4:11.35
2.Ignacio CASALE+ 3.26
3.Mohammed ABU-ISSA+ 13.14
4.Sergio LAFUENTE+ 13.54
DAKAR 2015. TAKA JEST EKIPA SONIKA [WIDEO]