Sport.pl

Polski debel też nie dał rady. Polska - Rosja 0:4

Na zakończeniu ćwierćfinałowego turnieju Pucharu Federacji Klaudia Jans-Ignacik i Alicja Rosolska przegrały z rosyjskim deblem Wita Diaczenko - Anastazja Pawljuczenkowa 4:6, 4:6.
Facebook? » | A może Twitter? »


Mecz deblistek rozegrano na osłodę dla kibiców, bo po porażce Agnieszki Radwańskiej z Marią Szarapową losy ćwierćfinału zostały rozstrzygnięte. Zresztą pod koniec pojedynku deblowego hala była już w połowie pusta.

Gdy spojrzeć na rankingi deblowe, to zapowiadał się zacięty mecz. Jans-Ignacik w światowej klasyfikacji jest 46., a Rosolska 63. Pawljuczenkowa zajmuje 34. miejsce, a jej partnerka Diaczenko setne. Polki miały tę przewagę, że przez kilka lat razem występowały w deblu. Tymczasem Rosjanki po raz pierwszy grały ze sobą.

Polki szybko przełamały rywalki i prowadziły 2:0, ale to samo po chwili zrobiły Rosjanki. Od remisu 2:2 do 4:4 każda para wygrywała przy swoim serwisie. W końcu jednak po prostych błędach Polek Rosjanki prowadziły 5:4 i serwowały. Po 30 minutach wygrały pierwszego seta 6:4.

W drugim Rosjanki od razu na początku przełamały polski debel. Wkrótce prowadziły 3:0 i dopiero wtedy Jans z Rosolską się przebudziły. Wygrały trzy gemy z rzędu i był remis. Po chwili miały problemy przy własnym podaniu, obronił trzy piłki na przełamanie i dzięki dobremu serwisowi Jans-Ignacik objęły prowadzenie. Na krótko, bo za chwilę to Rosjanki wygrały trzy gemy z rzędu i cały mecz 6:4, 6:4.

POZNAJCIE JE! ONE ZAGRAJĄ W TAURON ARENIE KRAKÓW!



Więcej o:
Komentarze (8)
Polski debel też nie dał rady. Polska - Rosja 0:4
Zaloguj się
  • janadamf

    Oceniono 13 razy 11

    Jak cos takiego skomentowac? POGROM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ta cala nasza federacja to jedna przecietna zawodniczka i cala armia darmozjadow i "ekspertow". Z motyka na slonce?

  • pharlap

    Oceniono 4 razy 4

    Przed meczem debla połowa publiczności opuściła salę. To sie nazywa prawdziwie sportowy duch.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 2 razy 2

    totalny wpier.dol

  • Paweł Albert

    Oceniono 13 razy -7

    w1ktorchmia.blox.pl/2015/02/Fed-Cup.html
    Niestety AR po zażartej walce przegrała z Maria Szarapową i to Rosjanki awansowały do półfinału, a Polki będą bronić się w barażach przed spadkiem z 8 drużynowej grupy światowej.

    Na AR wszystkie rywalki, zwłaszcza te z czołówki zazwyczaj maksymalnie się mobilizują, bo AR nie dość że sama jest tenisistką z czołówki, to ma styl gry który drazni jej rywalki, i nie chcą być przez nią ośmieszane na korcie, nie chcą aby słabsza fizycznie tenisistka z mniejszą siła ognia ogrywała je sprytem, cwaniactwem , przebiegłością ( niestety jak dla mnie styl gry AR zmienia się na gorsze, i coraz mniej jest tego czego najbardziej lubiłem, ale to moje zdanie) i stąd ich maksymalne zaangażowanie kiedyś Azarenki, Kuzniecowej, Szarapowej i innych w mecze z AR.

    Maria grała dużo lepiej w meczu z AR niż w finale AO z Serena, to prawie niewiarygodne, a jednak była strasznie zmobilizowana od początku do końca i niesamowicie zawzięta, biegała do wszystkiego i nawet grała dużo dropszotów ( wiedząc że jest to częsta broń AR, a nie ma jak pokonać rywala jego własną bronią ), czyżby Marii wtedy mniej zależało na wygranej, co chyba jest niemożliwe zważając że tam był finał AO, a tutaj tylko półfinał Fed Cup, czy po prostu miała wtedy po drugiej stronie wielką Serene z bilansem 2-16, to nic że nieco schorowaną, i tak na prawdę nie do końca wierzyła w wygrana, a z AR ma bilans 11 do 2, ma przewagę warunków i siły, i jest pewna siebie.

    Mam nadzieję że Fed Cup nie zaszkodzi AR w rozgrywkach WTA w tym sensie że nie zmniejszy jej wiary w siebie, sportowego tupetu i pewności siebie, ale nie sądzę żeby tak się stało Jeśli nie zaszkodziły AR kiedyś gładkie porażki z Azarenka, to mam nadzieję, że te także nie zaszkodzą. Oczywiście wielu w Polsce będzie wszystko robić co w ich mocy żeby tak się stało, żeby ich odwieczne kasandryczne przepowiednie wreszcie się sprawdzały, bo zawsze tak robią czyli dołują polskich sporowców po porażkach - a AR w szczególności - bezwzględną niewybredną bezpardonową chamską krytyką, czy z głupoty ( jakby wrodzonego krytykanctwa i malkontenctwa) czy z innych sobie znanych powodów.

    A to AR i jej doradcy trenerzy są od tego, żeby wyciągać wnioski z porażek, a inni powinni zachować chyba umiar i rozsądek w ocenach, bez zbędnych emocji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX