Sport.pl

Urszula Radwańska: Walczyłam do końca, więc jestem zadowolona

- Ciężko mówić o presji, jeśli gra się przeciwko drugiej rakiecie świata - Urszula Radwańska opowiada o przegranym meczu z Marią Szarapową w Tauron Arenie Kraków.
W sobotę Polki dopingowało 15 tys. osób. Gwiazda reprezentacji Rosji wygrała z młodszą z sióstr Radwańskich 6:0, 6:3. - Atmosfera była niesamowita. Słychać było okrzyki i oklaski, ale mecz przegrałam, więc jestem niepocieszona. Pierwszy set mi uciekł, ale Szarapowa grała wtedy bardzo dobrze. Niewiele mogłam powiedzieć. W drugim było parę momentów, które mogłam wykorzystać, ale ciężko teraz gdybać, czy mogło być inaczej. Walczyłam jednak do końca i jestem z tego zadowolona - mówi Radwańska.

Pytana, czy czuła większą presję po wcześniejszej porażce jej siostry Agnieszki ze Swietłaną Kuzniecową, opowiada: - Ciężko mówić o presji, jeśli gra się przeciwko drugiej rakiecie świata. Nie było jej. Grałam z bardzo dobrą zawodniczką. Chciałam zdobyć punkt dla Polski, ale nie udało się. Może w niedzielę się uda - mówi krakowianka.

W superlatywach wypowiadał się na jej temat Tomasz Wiktorowski, kapitan reprezentacji Polski: - Jestem dumny z tego, jak Ula poradziła sobie po wysoko przegranym pierwszym secie. Wtedy Szarapowa dominowała, ale grała fantastycznie. W drugim Ula pokazała tenis z wyższej półki. Genialnie się broniła, wytrzymywała rytm Rosjanki Zabrakło kilku punktów ale to w końcu rywalka jest numerem dwa na świecie.

POZNAJCIE JE! ONE ZAGRAJĄ W TAURON ARENIE KRAKÓW!



Więcej o:
Komentarze (8)
Urszula Radwańska: Walczyłam do końca, więc jestem zadowolona
Zaloguj się
  • jaskier3

    Oceniono 17 razy 7

    Gdzie tu ambicja, kiedy po przegranym meczu mówi się, że jest zadowolona...rozumiem, może pewne aspekty gry były dobre, ale jak można być zadowolonym gdy się przegrywa? Gdzie mentalność zwycięzcy???? Naszym Paniom przydałby się dobry psycholog sportowy żeby wydobyć te pokłady drzemiące w środku.

  • sylwester51

    Oceniono 14 razy 6

    Agnieszce brakuje siły fizycznej, dynamiki widać braki treningowe. Wiktorowski jest trenerem o zbyt słabym autorytecie warsztat też pewnie ograniczony. Nadszedł czas na zmiany w ekipie trenerskiej.

  • bukaj22

    Oceniono 9 razy 3

    Tak Ula tylko tutaj chodzi o zwycięstwo a nie o to by pięknie przegrywać. Nikt nie będzie pamiętał, ze ugrałaś 3 gemy..... Przydało by się trochę więcej ambicji Urszuli a nie zadowalania się, ze w ogóle wyszła na kort. Co z tego, ze to nr 2 ? To co? Wyjść i błagać o litość ? Trzeba walczyć z każdym i wierzyć w zwycięstwo a nie zwiesić głowę i grać by przegrać jak najniżej. Z takim myśleniem, to Seppi nie miał prawa ograć Federera a jednak się udało. Trzeba mieć charakter w sporcie a obie Radwańskie go nie mają niestety....

  • stachu.z.hezbollahu

    Oceniono 6 razy 2

    To że Ulka ugrała 3 gemy w drugim secie, to nie tyle zasługa poprawy jej gry ile "wrzucenia na luz" przez Szarapową.

  • brann71

    0

    ]W Fed Cup w Katowicach 0-2 z Rosjankami. Agnieszka i Kuzniecowa pokazały włoski tenis, czyli nudny jak kluski z sosem. Przyczyniła się do tego niewątpliwie nawierzchnia, bo tak wolnej nie widziałem od czasu, kiedy oglądałem Rafę Nadala wygrywającego jako nastolatek Polish Open w Sopocie sto lat temu. A propos tego meczu: już wtedy się mówiło, ze usłyszymy jeszcze o tym hiszpańskim chłopcu. No i usłyszeliśmy! Aż w uszach dzwoni :-)
    Kuzniecowa wygrała zasłużenie, bo bardziej się starała. Zdążyła przy tym pokazać, jak niewielki ma repertuar uderzeń. Próbując czegokolwiek innego, niż potężny topspin, natychmiast robiła bardzo niewymuszony błąd. Bieganina Agi znowu niewiele dała, nie ma czego komentować.
    Szarapowa zmiażdżyła stremowaną Ulę do zera w 1. secie. Potem się trochę rozkojarzyła i Urszula mogła pokazać, że potrafi grać w tenisa nie gorzej od poprzedniej pary. To oczywiście nie wystarczyło i przegrala gładko 0-6 3-6.
    Jutro bardzo ciekawe, bo chyba decydujące spotkanie Aga-Masza. Mecze Uli z Kuzniecową i debel są dość otwarte, więc wszystko zależy od Agi – musi wygrać! Nie wiem, czy zniesie presję – pewnie jest bardzo „down” po dzisiejszym meczu…

    o tenisie czytaj na bieżąco wpisy i komentarze: odyseja1948.wordpress.com/2015/02/01/novak-mistrzem-australian-open-po-raz-piaty/#comments

  • dokto

    Oceniono 2 razy 0

    Po meczu siostry przeżyliśmy z Panią kilka miłych chwil.

  • laborant1

    Oceniono 3 razy -1

    0:6 w pierwszym secie....... Każdy z nas by tyle osiągnął, nawet pierwszy raz trzymając rakietę w ręce.

  • samira33

    Oceniono 14 razy -2

    Brawo Ula!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX