Sport.pl

Szarapowa o występie w niedzielnym meczu z Radwańską: Dużo plotek krąży na mój temat

Gwiazda reprezentacji Rosji zapewnia, że jest gotowa do meczu z Agnieszką Radwańską. Choć w kuluarach krążyły plotki, że w niedzielę nie wyjdzie na kort.
Facebook? » | A może Twitter? »


Reprezentacja Rosji prowadzi 2:0 i przed niedzielnymi meczami jest w komfortowej sytuacji. To tylko wzmożyło spekulacje, że Szarapowa mogłaby odpuścić mecz ze starszą z sióstr Radwańskich. - Na mój temat krąży wiele plotek, ale w 99 proc. się nie sprawdzają. Jestem gotowa, by w niedzielę grać. Na pewno się pojawię - zapewnia Rosjanka.

W sobotę Szarapowa pokonała Urszulę Radwańską 6:0, 6:3. - Zaczęłam bardzo dobrze. Po zwycięstwie Swietłany Kuzniecowej nad Agnieszką przystępowałam do tego spotkania z dużym komfortem i energią. W drugim secie Ula miała wiele szans, a ja zaczęłam popełniać trochę więcej niewymuszonych błędów. Ale jestem zadowolona z tego, jak się skończyło - przekonuje Szarapowa.

O meczu z Radwańską mówi: - Grałyśmy przeciwko sobie wiele razy i nie mamy przed sobą sekretów. Mimo że jest 2;0, zapowiada się ciężki mecz.

W Tauron Arenie Kraków tenisistki dopinguje 15 tys. osób. - Kocham grać przed liczną publicznością. Oczywiście spodziewałam się, że kibice będą dopingować Polskę, ale lepiej tak, niż występować przy pustych trybunach. Fani byli jednak bardzo wyrozumiali, zachowywali się doskonale. Same dobre słowa mogę powiedzieć też o organizatorach, którzy od początku bardzo nam pomagają - podkreśla Szarapowa i dodaje, że w Krakowie generalnie miło spędza czas.

CZTERY PYTANIA O MARIĘ



Więcej o:
Komentarze (3)
Szarapowa o występie w niedzielnym meczu z Radwańską: Dużo plotek krąży na mój temat
Zaloguj się
  • franek-janek

    Oceniono 8 razy 8

    Tak trzymac, nie najlepiej nam idzie w tenisie ale mamy plusy za goscinnosc, BRAWO!

  • szpago64

    Oceniono 12 razy 6

    Masza po prostu wymiata i ma klasę.... brawo dla tej tenistki, może nasza gwiazda Radwanska momentami nawiąże z nią walkę :)))

  • brann71

    Oceniono 1 raz 1

    [W Fed Cup w Katowicach 0-2 z Rosjankami. Agnieszka i Kuzniecowa pokazały włoski tenis, czyli nudny jak kluski z sosem. Przyczyniła się do tego niewątpliwie nawierzchnia, bo tak wolnej nie widziałem od czasu, kiedy oglądałem Rafę Nadala wygrywającego jako nastolatek Polish Open w Sopocie sto lat temu. A propos tego meczu: już wtedy się mówiło, ze usłyszymy jeszcze o tym hiszpańskim chłopcu. No i usłyszeliśmy! Aż w uszach dzwoni :-)
    Kuzniecowa wygrała zasłużenie, bo bardziej się starała. Zdążyła przy tym pokazać, jak niewielki ma repertuar uderzeń. Próbując czegokolwiek innego, niż potężny topspin, natychmiast robiła bardzo niewymuszony błąd. Bieganina Agi znowu niewiele dała, nie ma czego komentować.
    Szarapowa zmiażdżyła stremowaną Ulę do zera w 1. secie. Potem się trochę rozkojarzyła i Urszula mogła pokazać, że potrafi grać w tenisa nie gorzej od poprzedniej pary. To oczywiście nie wystarczyło i przegrala gładko 0-6 3-6.
    Jutro bardzo ciekawe, bo chyba decydujące spotkanie Aga-Masza. Mecze Uli z Kuzniecową i debel są dość otwarte, więc wszystko zależy od Agi – musi wygrać! Nie wiem, czy zniesie presję – pewnie jest bardzo „down” po dzisiejszym meczu…

    o tenisie czytaj na bieżąco wpisy i komentarze: odyseja1948.wordpress.com/2015/02/01/novak-mistrzem-australian-open-po-raz-piaty/#comments

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX