Sport.pl

Matkowski: Radwańska zgodziłaby się na porażkę z Szarapową, byle Polki wygrały [ROZMOWA]

- U kobiet debel decyduje o wszystkim. Jeżeli do tego czasu będą ważyć się losy zwycięstwa, to będziemy w dobrej sytuacji - twierdzi Marcin Matkowski, tenisista, specjalista gry podwójnej, przed Pucharem Federacji w Tauron Arenie Kraków.
Facebook? » | A może Twitter? »


Łukasz Szpyrka: Czy mecz Polska - Rosja można porównać z jakimś wydarzeniem w polskim tenisie w ostatnich latach?

Marcin Matkowski: To będzie wydarzenie wyjątkowe z trzech powodów. Po pierwsze, Rosjanki od lat są w grupie światowej i na pewno należą do ścisłej czołówki. Po drugie, Szarapowa to gwiazda, która co prawda była już w Polsce, ale nigdy na takiej imprezie. Po trzecie, ten mecz odbędzie się w Krakowie, czyli mieście Agnieszki i Uli. Dla nich to na pewno niesamowite przeżycie, bo jeszcze nikt nigdy w tym kraju nie grał w tenisa przy takiej publiczności. A w dodatku to ich publika.

Większość kibiców przyjdzie do Tauron Areny Kraków, by zobaczyć pojedynek Agnieszki Radwańskiej z Marią Szarapową.

- Tutaj każdy mecz będzie ważny i powinien być dobry. Kibice najbardziej wyczekują starcia Agnieszki z Szarapową, ale trzeba wygrać trzy pojedynki. Myślę, że Agnieszka bez problemu zgodziłaby się na porażkę z Marią, byleby tylko Polska wygrała całe spotkanie. Nieważne kto, nieważne z kim, byle zwyciężyć.

Polki nawiążą walkę z Rosjankami?

- Rosja na pewno będzie lekkim faworytem, ale na pewno nie bardzo wyraźnym. Za Polkami będzie przemawiać nasza publiczność. Poza tym oba zespoły prezentują wyrównany poziom. Bardzo ważne będzie, jak zagra Ula. Stać ją na dobre wyniki. Jeśli zagra na swoim wysokim poziomie, możemy wygrać.

Jest pan specjalistą od debla. Jak oceniłby pan potencjał debla polskiego i rosyjskiego?

- W Davis Cup mężczyźni debla mają już w trzecim meczu. U kobiet jest trochę inaczej [debel gra w ostatnim spotkaniu - przyp. red.], a w związku z tym decyduje o wszystkim. Jeżeli do tego czasu będą ważyć się losy zwycięstwa, to będziemy w dobrej sytuacji. Raczej na pewno wystąpi Agnieszka, prawdopodobnie w parze z Alicją Rosolską lub Klaudią Jans-Ignacik. Tomek Wiktorowski będzie je widział i zdecyduje, na którą z nich postawić.

Myśli pan, że to wydarzenie ruszy polski tenis z miejsca?

- Trudno powiedzieć. To bardziej mecze polskich tenisistów, jak Agnieszka czy Jerzy Janowicz, mogą dać tej dyscyplinie nowy impuls. Puchar Federacji jest raczej odbierany pod kątem przyjazdu Szarapowej do Polski. Czyli jest to wydarzenie jednorazowe, które za jakiś czas kibice będą wspominać, ale nie wniesie niczego nowego.

POZNAJCIE JE! ONE ZAGRAJĄ W TAURON ARENIE KRAKÓW!



Która tenisistka zostanie bohaterką weekendu w Krakowie?
Więcej o:
Komentarze (8)
Matkowski: Radwańska zgodziłaby się na porażkę z Szarapową, byle Polki wygrały [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • bukaj22

    Oceniono 8 razy 6

    Przecież porażka Radwańskiej z Sharapovą praktycznie przesądza sprawę zwycięstwa Rosjanek. Nikt o zdrowych zmysłach chyba nie myśli, ze Ula wygra z Kuznetsovą... Nawet jeśli Swetka nie gra tak jak przed laty, to przecież Ula ostatnio nie potrafiła wygrać z nikim znaczącym od ponad roku.

  • lina555

    Oceniono 4 razy 2

    Rosja lekkim faworytem? Wolne żarty! Rosja zdecydowanym faworytem!!! Ale cuda się zdarzają, a poza tym ludzie w Krakowie zobaczą dobry tenis.

  • Paweł Albert

    0

    Powodzenia,
    w1ktorchmia.blox.pl/2015/02/J-Janowicz-D-Brown-26-761-75-JJ-obronil-6-pilek.html?commented=1#ListaKomentarzyKoniec

  • zibiny

    Oceniono 3 razy -1

    Aga zgodzilaby sie? Ona to musi zaakceptowac.

  • k-x

    Oceniono 3 razy -1

    Debel roztrzygnie o wszystkim? Tzn. Isia wygra 2 mecze? No proszę Was... Acha zdarzają się krecze....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX