Sport.pl

Trenerzy po finale Pucharu Polski: Atmosfera była jak na meczu NHL

- Grać w takich warunkach, to coś fantastycznego - przyznał trener Miroslav Frycer. Jego Ciarko Sanok w finale Pucharu Polski w Kraków Arenie przegrało z GKS-em Tychy 1:3.
- Wiedzieliśmy, że z Sanokiem nie możemy zagrać na hura, bo to bardzo dobry zespół. Ustaliliśmy więc, że zamkniemy strefę środkową. Cieszę się z zdobycia pucharu, bo dzięki temu podbudujemy się psychicznie. Na początku sezonu nam nie szło, ale teraz z meczu na mecz powinno być lepiej - analizował na gorąco Jirzi Sejba, trener GKS-u.

Niepocieszony był za to Frycer. - Gratuluję rywalom, bo od początku grali bardzo dobrze. My dziś kompletnie sobie nie radziliśmy, nie graliśmy tak jak się powinno grać - mówił szkoleniowiec Ciarko.

Trenerzy byli jednak zgodni co do jednego - finał Pucharu Polski w Kraków Arenie było świetną promocją hokeja. Sobotni półfinał oglądało 12800 widzów, niedzielny finał o 800 osób mniej. - Chciałem wszystkim podziękować, bo atmosfera była jak z ligi NHL. Grać w takich warunkach to coś fantastycznego. Dziękuję, bo to superpromocja dla polskiego hokeja - przyznał Frycer.

Więcej o:
Najczęściej czytane