Sport.pl

Polsat Boxing Night. Sensacja! Dawid Kostecki przegrywa z Andrzejem Sołdrą. Łzy wzruszenia

Wszedł na ring w masce i przy piosence ?Bałkanica?, ale nie uczcił powrotu po 2,5-letnim pobycie w więzieniu zwycięstwem. Dawid Kostecki przegrał w Kraków Arenie ze zdecydowanie lepszym Andrzejem Sołdrą z Nowego Sącza. To druga porażka rzeszowianina w karierze.
Przed tą walką bukmacherzy płacili niecałe osiem groszy za każdą postawioną złotówkę na Kosteckiego. Musieli przecierać oczy ze zdumienia podczas tego pojedynku, bo Sołdra przez cały czas konsekwentnie realizował mądrą taktykę. Miała polegać na szybkim kontrowaniu ciosów bardziej doświadczonego pięściarza.

W sierpniu Kostecki wyszedł na wolność z więzienia. Błyskawicznie pojawiła się przed nim szansa, by wystąpić na gali Polsat Boxing Night. Skorzystał z niej, tym bardziej że rywal wydawał się niezbyt wymagający.

Bokser z Rzeszowa jak zwykle dał show. Wyszedł do ringu w masce przy piosence "Bałkanica" zespołu Piersi. Początek należał jednak do nowosądeczanina. Wyprowadzał mniej ciosów, ale częściej trafiał. Kostecki był zaskoczony takim obrotem sprawy. Kilka razy musiał nawet ratować się klinczem i uciekać do narożnika. - Słowa nie boksują - odpowiadał Sołdra za każdym razem na prowokujące zachowanie rzeszowianina.

W drugiej odsłonie wciąż boksował konsekwentnie. Wyprowadzał lewe proste i trzymał bardziej doświadczonego boksera na dystans. Publiczność w Kraków Arenie raz po raz nagradzała jego akcje brawami. W końcówce dał się jednak zaskoczyć, po lewym ciosie na korpus Kosteckiego padł na deski, a sędzia musiał go liczyć. Chwilę potem uratował go gong.



Z każdą kolejną rundą Kostecki się rozkręcał, ale Sołdra stawiał naprawdę trudne warunki. Unikał ciosów, był ruchliwy, szczelnie trzymał gardę. To efekt współpracy z Piotrem Wilczewskim, który przygotowywał go do tego starcia. W piątej odsłonie Kostecki po jego ciosach był już wyraźnie zamroczony, ale utrzymał się na nogach.

W przerwie między piątym a szóstym starciem Fiodor Łapin przekazywał mu uwagi, a bokser z Rzeszowa bardzo ciężko oddychał. Widać było, że ciosy Sołdry zrobiły na nim wrażenie. W siódmej rundzie Kostecki musiał ratować się wypluciem ochraniacza na zęby, co spotkało się z gwizdami kibiców.

W ostatnim starciu słychać było z trybun głośne "Andrzej! Andrzej!", a bokserzy poszli na wymianę ciosów. Pod koniec Sołdra mógł nawet znokautować Kosteckiego, ale nie zdążył. Po walce obaj bokserzy zostali nagrodzeni owacją na stojąco.

Werdykt sędziów nie mógł być inny. Punktowali na korzyść Sołdry, i to on wzniósł rękawice w geście triumfu. Sensacja w Kraków Arenie stała się faktem, a zwycięzca po walce miał w oczach łzy wzruszenia.

Faworytem wcześniejszego starcia był bardziej doświadczony Łukasz Maciec, który od początku przyjął ofensywną taktykę. Michał Żeromiński umiejętnie się jednak bronił i unikał ciosów. Z czasem jednak opadał z sił, a część z nich zaczęła dochodzić najczęściej do jego głowy. Gdy był już bardzo zmęczony ratował się klinczem i nie pozwalał Maćcowi na boksowanie. W piątej rundzie był w poważnych opałach i uciekał od zdecydowanych ciosów pięściarza z Lublina. W szóstej zanotował nokdaun po potężnym prawym, a chwilę potem lewym na korpus Maćca. Wydaje się, że przed nokautem uratował go tylko gong. 79:73, 80:72, 80:72.

Więcej o:
Komentarze (11)
Polsat Boxing Night. Sensacja! Dawid Kostecki przegrywa z Andrzejem Sołdrą. Łzy wzruszenia
Zaloguj się
  • wozdo

    Oceniono 113 razy 113

    on wyszedł z paki i napalony od razu zaczał boksować, żądał walki od promotorów
    i mu dali naiwniacy
    dostał walkę i dostał w papę
    gorąca cygańska głowa
    a przed walką dawał Sołdrze 1% szans na wygraną
    ech.... żenada

  • r.a.b.i.n

    Oceniono 105 razy 103

    Pierwsza dobra wiadomość. Czekam na następne

  • yoric

    Oceniono 89 razy 87

    Pozer, alfons, pajac i kryminalista - myślał, że jest wielkim cwaniakiem, a okazało się, że cw..., ale więzienne :).

  • zarani

    Oceniono 50 razy 50

    Zawsze się cieszę kiedy takie pajace jak Dawidek przegrywają. Pomijam jego umiejętności - przed każdą walką to zachowuje się jakby co najmniej w spektakularny sposób obronił kilka razy mistrzowski tytuł a jak widać na dzień dzisiejszy to może przed walkami prawdziwych mistrzów co najwyżej założyć strój clowna i poskikać po ringu.

  • fastaxe77

    Oceniono 32 razy 32

    fonsio dojechany!

  • gmk38

    Oceniono 29 razy 29

    A byl kostecki taki pewny siebie.bardzo dobrze ze mu do jebal. Kostecki zrobil z siebie poswiewisko . Brawo soldra

  • amitodynda

    Oceniono 12 razy 12

    ten cyganiak bez soku z siusiaka nie umi waczyć, jak siedział pod celą to miał duzo werwy po bukake

  • lumpik1

    Oceniono 7 razy 7

    Sołdra to rasista ,pobił brudasa!!! BRAWO DAŁEŚ NAUCZKĘ CYGANOWI !!!

  • Janusz Rataj

    Oceniono 2 razy 2

    moze nareszcie przestanie sie panoszyc w polsce cyganski parch

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX