Paweł Kołodziej: Może kiedyś będzie okazja walczyć w Kraków Arenie

8 listopada w Kraków Arenie odbędzie się gala bokserska z udziałem m.in. Artura Szpilki czy Andrzeja Sołdry z Małopolski. Zabraknie na niej za to Pawła Kołodzieja z Krynicy.
Facebook? » | A może Twitter? »


Łukasz Szpyrka: 8 listopada odbędzie się gala Polsat Boxing Night w Kraków Arenie, ale pana na niej zabraknie. Musi być panu szczególnie szkoda, bo jest pan z Małopolski.

Paweł Kołodziej: Zawsze fajnie wystąpić na takiej gali, bo to duże wydarzenie. Może jednak jeszcze kiedyś będzie okazja.

Porażka z Denisem Lebiediewem ciągle siedzi panu w głowie?

- Siedzi i jeszcze długo będzie siedziała. Jestem człowiekiem bardzo ambitnym i nieumiejącym przegrywać. Pierwsze dwa tygodnie były bardzo ciężkie, teraz jest coraz lepiej. Mam taki charakter, że się nie poddaję. Chcę wrócić bogatszy o nowe doświadczenia.

Kiedy wraca pan na salę treningową?

- Chciałbym jak najszybciej, ale mam jeszcze kontuzję ręki. Podczas przygotowań do walki pękło mi prawe śródręcze. Ukrywaliśmy to przed obozem Lebiediewa. Przez cały okres przygotowawczy nie biłem prawą ręką, wszystkie sparingi walczyłem tylko lewą. Tak było też w ringu z Rosjaninem. Nie szukam tu absolutnie usprawiedliwień, tylko mówię, dlaczego nie mogę jeszcze rozpocząć treningów.

PIĘKNE CHEERLEADERKI W KRAKÓW ARENIE!