Ring wolny, pierwsze starcie w Kraków Arenie. "To marzenie wielu kibiców polskiego boksu"

To wreszcie pewne - 8 listopada w Kraków Arenie dojdzie do pojedynku Artura Szpilki z Tomaszem Adamkiem. Bilety na "Chwile prawdy" kosztują od 75 do... 5 tys. zł.
Facebook? » | A może Twitter? »


Negocjacje trwały bardzo długo. Promotorzy kilka razy zapewniali, że wszystko jest dogadane, ale podpisanie umowy z miastem Kraków i telewizją Polsat wciąż przekładano. Jak informowaliśmy, w weekend udało się parafować kontrakt, a w poniedziałek oficjalnie to ogłoszono.

- Marzenie wielu kibiców pięściarstwa w Polsce zmierza do realizacji - twierdzi Marian Kmita, dyrektor ds. sportu w grupie Polsat.

Organizatorzy planują sześć lub siedem starć. Poza walką wieczoru trwa ustalanie innych pięściarzy, którzy wystąpią w Kraków Arenie. - Po boksowaniu za granicą pierwszy raz w Polsce w akcji zobaczymy Grzegorza Proksę - zmierzy się z Maciejem Sulęckim. Staramy się też, by walczył Dawid Kostecki. Jest jeszcze kilka znaków zapytania przy innych kandydatach - dodaje Kmita.

W projekcie umowy promotorzy oferowali m.in. walki z udziałem Pawła Kołodzieja, Marcina Rekowskiego, Krzysztofa Głowackiego i Maciej Miszkinia.

Starcie Adamka (49-3, 29 KO) z pochodzącym z Wieliczki Szpilką (16-1, 12 KO) ma zagwarantować, że hala w Czyżynach wypełni się do ostatniego miejsca. A pomieści nawet 18 tys. widzów. Jeśli przyszłoby tylu kibiców, byłaby to rekordowa publiczność w Polsce, która obejrzałaby boks pod dachem. W 2009 roku, gdy Adamek walczył z Andrzejem Gołotą w łódzkiej Atlas Arenie, było 14,5 tys. sympatyków pięściarstwa. Tuż po oficjalnym potwierdzeniu do sprzedaży (na eventim.pl) trafiły bilety. Najtańsze kosztują 75 zł, a najdroższe (VIP), tuż przy ringu, 5 tys. zł.

- To dla nas ogromna impreza i wielkie wyzwanie. Już od kilku tygodni dopracowujemy szczegóły - dodaje Andrzej Wasilewski z KnockOut Promotions.

Miasto w galę Polsat Boxing Night zainwestowało ok. 500 tys. zł. Na tę sumę składa się wynajęcie hali i wkład finansowy za to, że impreza zawitała do Krakowa. - Taki jest zwyczaj, że jeśli miasto chce ściągnąć do siebie duża imprezę sportową i w ten sposób się promować, to musi za to zapłacić - przyznaje Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie. - Podobnie było np. z mistrzostwami świata w siatkówce, ale dzięki temu miasto i hala były szeroko reklamowane na długo przed początkiem turnieju.

Gala to także dobra okazja dla Adamka i Szpilki, by się wzbogacić. Były mistrz świata wagi juniorciężkiej i półciężkiej może liczyć na gażę w wysokości 750 tys. zł. Jego 25-letni rywal dostanie 200 tys. zł mniej.

- Przyjechałem wcześniej do Polski i już nie ruszam się do 8 listopada [Adamek mieszka też w Stanach Zjednoczonych - przyp. red.]. Mam więc czas na aklimatyzację i obóz przygotowawczy do walki - mówił Adamek. - Polsat zaprosił mnie do tańca w ringu, oferta była dobra, więc ją przyjąłem. Nigdy za dużo nie gadam, bo realizuję się w walce. Mam nadzieję, że zobaczycie starego dobrego Adamka.

Szpilka może liczyć na doping kibiców, bo będzie walczył blisko rodzinnej Wieliczki, ale to traktuje tylko jako dodatek. - Liczę na fanów, ale przede wszystkim na siebie. Reszta jest otoczką - podkreślał. - Do Tomka mam szacunek za serce i charakter, ale czuję się pewny. Inaczej nie wchodziłbym do ringu. Jego atutem jest doświadczenia, ale wszystko wyrówna się 8 listopada i wtedy przekona się, co jemu sprawi problem w walce z mną.

Polsat Boxing Night to pierwsza gala boksu zawodowego w Krakowie. Dyrektor Kowal planuje, że co roku pod Wawelem odbywała się impreza z udziałem czołowych polskich pięściarzy.

Nie tylko meczem kibic żyje, czyli piękniejsza strona siatkówki w Kraków Arenie [ZDJĘCIA]


Kto wygra walkę w Kraków Arenie?