Sport.pl

Memoriał Wagnera. Andrzej Wrona: Kamień spadł mi z serca, grało się łatwiej

W niedzielę rano środkowy dowiedział się, że znajdzie się w kadrze na mistrzostwa świata, a kilkanaście godzin później zagrał bardzo dobry mecz przeciwko Chinom.
Facebook? » | A może Twitter? »


W drugim dniu XII Memoriału Huberta Wagnera w Kraków Arenie Polacy pokonali Chińczyków 3:0. - Wszystkim, którzy nie byli pewni miejsca w kadrze kamień spadł z serca. Grało się łatwiej, opadły emocje. Bardzo się cieszę, że mogłem wystąpić z Chińczykami. Pokazaliśmy, że mamy silny zespół. Popełniliśmy dużo mniej błędów niż z Bułgarią - mówi 26-letni reprezentant Polski.

- Nie graliśmy na 100 proc. możliwości, stać nas na jeszcze więcej. Trzy punkty zdobyliśmy dzięki dobrej zagrywce i konsekwencji w grze. Naszym największym atutem jest drużyna - podkreśla Wrona.

W poniedziałek ostatni dzień memoriału. O godz. 20.30 Polacy zagrają z Rosją. Jeżeli wygrają za trzy punkty (3:0 lub 3:1), zwyciężą w turnieju. Wcześniej (godz. 17.30) Bułgarzy zmierzą się z Chińczykami.

TAK SIĘ KIBICUJE W KRAKÓW ARENIE!




Więcej o: