Show w amerykańskim stylu w Kraków Arenie. Kibice nie zawiedli [WIDEO]

Krakowianie szczelnie wypełnili w niedzielę Kraków Arenę i nie żałowali, że spędzili z koszykówką 2,5 godziny. Wielki show z udziałem Marcina Gortata, piłkarzy, celebrytów i reprezentacji Wojska Polskiego oglądało ponad 10 tys. widzów. Wstęp był darmowy.
Widzowie, którzy postanowili spędzić niedzielne popołudnie w czyżyńskiej hali, od początku do końca nie narzekali na nudę. Już na wstępie członkowie drużyny Gortata (m.in. Łukasz Fabiański, Łukasz Piszczek, Mateusz Klich, Piotr Gruszka, Borys Szyc) wjechali do Kraków Areny na wojskowych samochodach. Potem rozpoczęło się spotkanie Gortat Teamu z Wojskiem Polskim, a wygrała je drużyna prowadzona przez polskiego jedynaka w NBA (64:56). Świetnie radził sobie m.in. Fabiański. - Zawsze lubiłem koszykówkę, po piłce stawiam ją na drugim miejscu. Bardzo się cieszę, że przyjechałem do Krakowa. Świetnie bawiłem się w pięknej hali. Publiczność była fantastyczna - mówi bramkarz, który w nowym sezonie będzie grał w Swansea.



W przerwach między kwartami odbywały się konkursy i specjalne pokazy. Młodzi adepci koszykówki rywalizowali o wyjazd do Stanów Zjednoczonych na mecz NBA. Po specjalnym konkursie okazało się, że dzięki fundacji Marcina Gortata Mierz Wysoko weekend w USA spędzi najlepsza dziewiątka tegorocznych campów organizowanych przez Marcina Gortata.

Kibice zadowoleni wychodzili z Kraków Areny. Podobnie jak dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie Krzysztof Kowal, który był... drugim trenerem Gortat Team.