Sport.pl

Dyrektor reprezentacji Brazylii: W Kraków Arena będzie samba po polsku

- Każdy zawodnik naszej kadry powie, że uwielbia grać w Polsce. Przyczyna jest prosta, a zarazem wyjątkowa: kibice. Nasi reprezentanci rywalizują na boiskach całego świata, ale tylko u was czują się jak w domu - zapewnia Paulo Marcio Nunes da Costa.
Z dyrektorem siatkarskiej reprezentacji Brazylii spotkaliśmy się w Rio de Janeiro. Chętnie zgodził się na rozmowę, bo już niedługo najlepsza drużyna w rankingu FIVB będzie gościć w Polsce. 20 czerwca na sportową inaugurację Kraków Arena dojdzie do meczu Ligi Światowej Polska - Brazylia.

Kibice wciąż czekają na rozpoczęcie sprzedaży biletów.

Brazylijczycy bardzo lubią przyjeżdżać do Polski. - Każdy zawodnik naszej kadry powie, że uwielbia tu grać. Przyczyna jest prosta, a zarazem wyjątkowa: kibice. Nasi reprezentanci rywalizują na boiskach całego świata, ale tylko u was czują się jak w domu. Dla Polaków, tak jak dla Brazylijczyków siatkówka to coś więcej niż sport. To pasja, która rozgrzewa tłumy - zapewnia Costa.

Brazylijczycy uświetnią otwarcie Kraków Areny. Costa polskich kibiców, których ma zasiąść na trybunach 15300 ceni nie tylko za doping. - To wydarzenie przyciągnie ludzi. Jestem pewien, że atmosfera będzie świetna. Na trybunach wasi kibice tworzą sambę po polsku. To jest piękne - dodaje dyrektor reprezentacji Brazylii. - Jestem pod wrażeniem Polaków jeszcze z innego powodu. Pamiętam, jak kiedyś wygraliśmy z wami w LŚ. W następnym meczu nikt nie miał do nas pretensji, a co więcej, wszyscy nas wspierali. Szacunek dla rywali to najważniejsza sprawa.

Gdy Polska będzie grała z Brazylią w LŚ, oczy całego świata będą zwrócone na piłkarskie MŚ. A piłka nożna jest największa sportową świętością dla Brazylijczyków. - Mieliśmy mały problem w kraju, by transmisje ze stadionów i hal w Polsce nie kolidowały ze sobą, ale się udało. W Krakowie będą pewnie pełne trybuny, ale nasi reprezentacji wiedzą, że setki kibiców będą kibicować im sprzed odbiorników - zapewnia Costa.

Więcej o: