W Kraków Arenie powstaje lodowisko

W poniedziałek ruszyła kolejna i ostatnia już operacja wylewania betonu pod przyszłą płytę lodowiska w Kraków Arenie.
Do końca dnia hala zyska idealnie płaskie podłoże, które powstanie, gdy zastygnie ponad 1,6 tys. ton specjalnego betonu wylanego m.in. pod przyszłe lodowisko. Jego całkowita powierzchnia będzie mogła dochodzić do 4,8 tys. m.kw.

Powstająca obecnie w hali infrastruktura pod lodowisko musi być najwyższej jakości, bowiem spełniać ono będzie wymogi federacji sportów lodowych, które odbywają się w tego typu obiektach: hokeja, łyżwiarstwa figurowego, curlingu, a także tzw. short track, czyli jazdy szybkiej na torze do 200 m. Ta ostatnia dyscyplina jest świetnie znana naszemu złotemu medaliście olimpijskiemu z Soczi - panczeniście Zbigniewowi Bródce, który swoją karierę łyżwiarską zaczynał właśnie od tej dyscypliny. Już w 2005 roku w short tracku odniósł znaczący sukces zajmując m.in. 8 miejsce na 1500 m oraz 9 miejsce na 500 m w mistrzostwach Europy w Turynie. Z uwagi jednak na swój wysoki wzrost oraz mocną budowę ciała, Bródka musiał "przesiąść się" na jazdę szybką na torze o długości 400 m, tym razem z mistrzowskim sukcesem, stając się w ten sposób bohaterem historii wielkiego polskiego łyżwiarstwa szybkiego.

Lodowisko w Kraków Arenie będzie wyposażone w najnowocześniejsze systemy mrożące, w pełni zautomatyzowane oraz zarządzane elektronicznie. Dzięki nim będzie można uzyskiwać zmienną temperaturę lodu. Jest to niezmiernie ważne, bowiem różne dyscypliny uprawiane na lodzie wymagają odmiennych temperatur podłoża. I tak; hokej musi mieć lód o temperaturze -6 st.C., jazda figurowa to -3, curling ok. -4, zaś jazda rekreacyjna -2,5 st.C. Z kolei short track musi mieć między -0.5 a -1 st.C, gdyż jazda przy dużych prędkościach wymaga najlepszej przyczepności lodu, którą osiąga się właśnie poprzez utrzymywanie tak wysokiej temperatury lodu.

Operacja betonowania pod przyszłe lodowisko rozpoczęła się w Kraków Arenie w miniony piątek, kiedy to od wczesnych godzin rannych do wieczora, od ul. Lema w okolicy wjazdu na budowę, można było zaobserwować wzmożony ruch ciężkich pojazdów budowlanych. A to za sprawą blisko 40 betoniarek, które w sposób ciągły dowoziły materiał niezbędny do rozpoczęcia kolejnej ważnej operacji - betonowania przyszłej płyty fundamentowej w hali głównej, na której będzie wykonana płyta lodowiska. To w niej zostanie zatopiona instalacja do mrożenia nawierzchni.

Zgodnie z harmonogramem do końca piątku była gotowa połowa płyty. Dziś odbywa się drugi i zarazem ostatni etap betonowania. Na całkowite pokrycie płyty - z około 80 betoniarek - zostanie wylanych 600 m sześciennych specjalnego spoiwa, tzw. fibrobetonu, czyli

betonu ze zbrojeniem strukturalnym, w tym przypadku z zastosowaniem włókien stalowych. Taki rodzaj betonu jest nowoczesnym materiałem kompozytowym. Poprzez dodanie włókien stalowych do betonu otrzymuje się parametry wytrzymałościowe podobne do betonu zbrojonego tradycyjnie, przy jednoczesnym całkowitym zastąpieniu zbrojenia tradycyjnego. Użycie takiej technologii zapewnia istotne oszczędności w czasie i kosztach.

Wykorzystanie betonu zbrojonego włóknami stalowymi w Kraków Arenie podyktowało przeznaczenie płyty głównej, która podlegać będzie wielu obciążeniom, choćby z uwagi na znajdujące się na niej stałe lodowisko. Ale nie tylko. Zastosowana technologia pozwoli

- bezpiecznie i bez szkody dla obiektu - przebywać na płycie ekipom technicznym przygotowującym koncerty i widowiska. I tak, jednorazowo podłoże w Kraków Arenie zniesie obecność 4 TIR-ów z pełnym załadunkiem o nośności 11 ton na każdą z 4 osi pojazdów.

- Z uwagi na swoje szczególne właściwości, zastosowana przez nas technologia znajduje szerokie zastosowanie w budownictwie, a w szczególności w drogownictwie. - podkreśla Zbigniew Rapciak, prezes Zarządu Agencji Rozwoju Miasta. - Ten rodzaj betonu charakteryzuje się wyjątkową wytrzymałością, która sprawia, że jest to materiał niekruszący się i odporny na uderzenia, z którymi przyjdzie nam się zmagać w Kraków Arenie.

Równocześnie we wnętrzach Kraków Areny, z każdym dniem przybywa rzędów niebieskich krzeseł, których docelowo na widowni ma być 15 tysięcy. - Na budowie trwa istny wyścig z czasem - przyznaje prezes ARM SA. - Wiele czynności jest już skończonych, inne są na ukończeniu. Garaże, ciągi komunikacyjne, pomieszczenia sanitarne - to wszystko już funkcjonuje, choć do użytku musi być jeszcze dopuszczone. Teraz szykujemy loże komercyjne zwane fachowo skyboxami, które będą naszą wizytówką, a które chcielibyśmy móc

pokazać podczas naszego Drugiego Dnia Otwartego w Kraków Arenie - dodaje Zbigniew Rapciak.

Wydarzenie, o którym wspomina prezes ARM, odbędzie się w ostatnią sobotę marca, czyli 29.03.2014 r., o czym spółka poinformuje na swojej stronie www.krakowarena.pl dwa tygodnie przed imprezą.