Spełnione marzenie Kamila Stocha. Został mistrzem olimpijskim!

Skoczek z Zębu znokautował rywali w niedzielnym konkursie na normalnej skoczni w Krasnej Polanie podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi. W czołowej dziesiątce był także Maciej Kot
27-letni zawodnik wielką formę pokazał już przed tygodniem, kiedy wygrał dwa konkursy Pucharu Świata w Willingen. Jego dyspozycja sprawiała, że stał się głównym kandydatem do olimpijskiego złota.

W niedzielę nie miał sobie równych na obiekcie K-95. Skakał najdalej w obu seriach. W pierwszej uzyskał 105,5 m i ustanowił nowy rekord skoczni. W finale skoczył 103,5 m, a jeden z sędziów dał mu za styl 20 punktów - najwyższą możliwą notę.

Srebro wywalczył Słoweniec Peter Prevc, a brązowy medal przypadł Norwegowi Andersowi Bardalowi. Obaj stracili do Polaka kilkanaście punktów.

Stoch jest drugim Polakiem, który wywalczył złoty medal olimpijski w skokach. Przed 42 laty tryumfował zakopiańczyk Wojciech Fortuna, który mocno wierzył w mistrza świata sprzed roku.

- Jestem spokojny o jego występy, ma dwie medalowe szanse. Dobrze będzie też w PŚ. Z konkursu na konkurs będzie powiększał przewagę nad rywalami. Ma swoje pięć minut, to będzie jego rok! - mówił w rozmowie z krakow.sport.pl.

Stoch spełnił swoje największe marzenie. Jako 12-latek udzielił wywiadu Telewizji Polskiej i powiedział w nim: - Chcę pojechać na igrzyska i zdobyć złoty medal. Dzięki ciężkiej pracy dotarł na sam szczyt, a przed nim jeszcze kilka lat startów.

Świetne wyniki osiągnęli również pozostali nasi reprezentanci. Maciej Kot (AZS Zakopane) był 7., a Jan Ziobro 13. (WKS Zakopane). Do drugiej serii nie awansował jedynie Dawid Kubacki (Wisła Zakopane), który został sklasyfikowany na 31. miejscu.

Przed Stochem i pozostałymi naszymi skoczkami kolejne medalowe szanse. Na Krasnej Polanie odbędą się jeszcze zawody na skoczni K-120 (indywidualne i drużynowe).