Żużel. Junior prowadzi Unię do zwycięstwa!

Mimo absencji Leona Madsena Unia Tarnów pokonała na własnym torze KS Toruń 50:40.
Wiadomość o nieobecności Duńczyka spadła na tarnowian jak grom z jasnego nieba. Dzień przed meczem Madsen wystąpił w spotkaniu ligi duńskiej. W jednym z biegów doszło tam do groźnego wypadku, w wyniku którego zawodnik Unii Tarnów nie był w stanie kontynuować zawodów. Wiemy już, że żużlowiec doznał wstrząśnienia mózgu i niezbędna będzie krótka przerwa w startach.

Madsena w składzie zastąpił Damian Dąbrowski, który przez całe spotkanie odjechał jednak tylko jeden bieg - zastępowali go Ernest Koza i Arkadiusz Madej. Ten pierwszy okazał się ojcem zwycięstwa Unii. Kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy młody wychowanek klubu w pierwszej serii startów wystąpił w trzech biegach z rzędu, dowożąc do mety komplet punktów. Jego jazda była bardzo pewna, na trasie nie popełniał większych błędów i z drobną pomocą kolegów wykręcił w całym meczu doskonały wynik 12+1 punktów.

Klasą samą dla siebie ponownie był Martin Vaculik, zdobywca czystego kompletu punktów. Słowak z reguły już na starcie odjeżdżał rywalom, nie pozostawiając im żadnych złudzeń. Dobrą jazdę zaprezentowali także Kenneth Bjerre (10+1) i Janusz Kołodziej (także 10+1), którzy zanotowali tylko jedną wpadkę przez cały mecz. Pozostała trójka zawodników - Mroczka, Dąbrowski i Madej - do końcowego wyniku zdołała dołożyć tylko trzy oczka.

Goście długo nie mogli odnaleźć się na tarnowskim torze. Duże problemy miał także Kacper Gomólski, który przez ostatnie trzy lata występował w barwach Unii. Nie po raz pierwszy potwierdziło się jednak, że tylko częste starty i treningi na torze przy ul. Zbylitowskiej mogą zapewnić wysoki dorobek punktowy. Pod koniec meczu dobrze zaczęli jechać Chris Holder i Jason Doyle, którzy wystąpili w obydwu biegach nominowanych. Szczególnie warto zapamiętać akcję Doyle'a z gonitwy czternastej, w której to w doskonałym stylu zdołał on minąć Bjerrego śmiałym atakiem na drugim łuku.

W związku z Drużynowym Pucharem Świata PGE Ekstraliga następną kolejkę zaplanowała dopiero na 14 czerwca. W niej tarnowianie zmierzą się z GKM-em Grudziądz, ponownie na własnym obiekcie.

Unia Tarnów 50:40 KS Toruń

KS Toruń: Chris Holder 9+1 (2,1*,0,3,1,2), Kacper Gomólski 4 (D,2,1,1,-), Jason Doyle 11+2 (1,1*,2,3,3,1*), Adrian Miedziński 5+1 (0,2,1*,2), Grigorij Łaguta 5+1 (D,2,2,1*,-), Paweł Przedpełski 5+1 (2,1,0,2*), Oskar Fajfer 1+1 (D,-,1*)

Unia Tarnów: Martin Vaculik 15 (3,3,3,3,3), Artur Mroczka 2 (1,1,0,0,0), Damian Dąbrowski 0 (-,0,-,-), Kenneth Bjerre 10+1 (2*,3,3,0,2), Janusz Kołodziej 10+1 (3,3,2*,2,0), Arkadiusz Madej 1 (1,0,0,0), Ernest Koza 12+1 (3,3,2*,3,1)