Azoty Tauron Tarnów. "W finale ligi będziemy silniejsi niż w rundzie zasadniczej"

Żużlowcy z Tarnowa przygotowują się do decydującej walki o złoto. W niedzielę czeka ich pierwszy mecz finału ze Stalą Gorzów. - Cały sezon przodowaliśmy w tabeli, dlatego chcemy wygrać i tym razem - zapewnia Maciej Janowski.
- Mam nadzieję, że w finale każdy pojedzie na takim poziomie, jaki prezentuje chociażby w Tarnowie. Będziemy na pewno silniejsi niż w rundzie zasadniczej, ale na ten temat będę mógł więcej porozmawiać po niedzielnym spotkaniu - przekonuje Kacper Gomólski w rozmowie z oficjalną stroną tarnowskiego klubu.

Gorzowianie będą osłabieni brakiem Bartosza Zmarzlika, jednego z młodzieżowców. - Bartek doznał poważnej kontuzji, więc gospodarze są mocno osłabieni. Nie możemy jednak skazywać tamtejszych juniorów na pożarcie. Będzie trzeba bardzo na nich uważać, bo to oni będą na swoim torze. Zaczynają wprawdzie dopiero swoje kariery, lecz nie przekreślajmy ich. Nie nastawiamy się na przegranie pierwszego biegu, a wręcz przeciwnie. Zachowujemy spokój, zdając sobie sprawę z siły gorzowian. W ich drużynie startuje aż trzech przyszłorocznych uczestników cyklu Grand Prix oraz ich lider Tomasz Gollob. W tym meczu musimy być bardzo uważni - twiedzi Gomólski.

Walkę na całego zapowiada też Janowski: - Cały sezon przodowaliśmy w tabeli, dlatego chcemy wygrać i tym razem. Jak już wcześniej powiedziałem, to jest tylko sport i z pewnością zadecyduje dyspozycja dnia, forma i umiejętność dopasowania się do warunków torowych. To wszystko składa się na końcowy wynik. Zrobimy wszystko, aby uzyskać jak najlepszy rezultat.

Czy Azoty Tauron zdobędą w tym roku mistrzostwo Polski?