Kraków oddał dotację na igrzyska olimpijskie. I poszedł do sądu

Miasto informuje, że złożyło skargę do sądu administracyjnego na decyzję Ministerstwa Sportu i Turystyki, które nakazało zwrócić dotację przeznaczoną na przygotowanie do zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Kraków najpierw wysłał wniosek aplikacyjny, ale potem zorganizował referendum, w którym mieszkańcy powiedzieli igrzyskom "nie". Na przygotowania wydał jednak sporą sumę.

Filip Szatanik, zastępca dyrektora ds. informacji Urzędu Miasta Krakowa, informuje: "Miasto otrzymało z MSiT prawie 4 mln zł dotacji. Pieniądze zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem i rozliczone, ale - mimo to - ministerstwo nakazało zwrócić dotację. Po pierwszej decyzji MSiT Miasto złożyło do ministerstwa wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale ten został odrzucony. Zgodnie z art. 16 § 1 Kpa druga decyzja ministerstwa jest ostateczna i podlega wykonaniu. Miasto oddało więc 4 184 054 mln zł dotacji (wraz z odsetkami), ale nadal nie zgadza się z decyzją MSiT i dlatego wniosło skargę na decyzję do sądu administracyjnego".

Na tym nie koniec, bo miasto domaga się także zwrotu 963 tys. zł drugiej transzy dotacji. Sprawę ma rozstrzygnąć sąd rejonowy.

Tymczasem w walce o organizację igrzysk olimpijskich w 2022 zostały już tylko dwa miasta - Pekin (Chiny) i Ałmaty (Kazachstan). Oprócz Krakowa wycofały się też Sztokholm (Szwecja), Lwów (Ukraina), Oslo (Norwegia).