Apoloniusz Tajner apeluje o poparcie Krakowa w walce o igrzyska olimpijskie

Polski Związek Narciarski zaapelował o poparcie idei organizacji igrzysk olimpijskich w Krakowie. - To ogromna szansa dla polskich sportów zimowych - mówi prezes Apoloniusz Tajner.
Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl »

W apelu opublikowanym na oficjalnej stronie związku czytamy, że PZN od początku popierał starania miasta. Stolica Małopolski chce zorganizować igrzyska w 2022 roku. W najbliższą niedzielę w Krakowie odbędzie się referendum w tej sprawie. - Musimy to powiedzieć otwarcie, że referendum jest spóźnione. Powinno odbyć się wcześniej, jednak w momencie, w którym już do niego dochodzi, nasze stanowisko oczywiście nie zmienia się: PZN nadal popiera starania Krakowa - oznajmił Tajner.

Rywalami Krakowa będą Ałmaty (Kazachstan), Lwów (Ukraina), Oslo (Norwegia) i Pekin (Chiny). - Widzimy, że w obecnym układzie geopolitycznym Kraków nie jest na straconej pozycji. Mało tego, ma duże szanse właśnie dlatego, że stara się o igrzyska razem ze Słowakami, co wpisuje się w proces integracji międzynarodowej i jest nowym pomysłem organizacji igrzysk - twierdzi Tajner.

- To ogromna szansa dla polskich sportów zimowych, w tym oczywiście dla polskiego narciarstwa. Chcemy zaapelować do mieszkańców Krakowa oraz do studentów i osób pracujących w tym mieście o poparcie w referendum idei organizacji igrzysk w Krakowie. Korzyści wynikające z organizacji tej imprezy w Krakowie są tak ogromne dla miasta, regionu i całej Polski, że warto postawić swój głos na tak. Wszystkie inwestycje pozasportowe, które będą realizowane - takie jak drogi, koleje, drugi pas lotniska w Balicach - będą służyły całej społeczności, a i tak są w planach rozwojowych regionu. Natomiast igrzyska w 2022 roku mogą sprawić, że te inwestycje zostaną zrealizowane szybciej. A dla samych sportów zimowych organizacja tak wielkiej imprezy będzie zbawienna - apeluje prezes PZN, były trener Adama Małysza.

I dalej: - Jeśli teraz nasza kandydatura zostanie wycofana, to stracimy szansę rozwoju sportów zimowych i będziemy dalej musieli liczyć na pewną przypadkowość, a nie systemowość w zdobywaniu medali olimpijskich.

Cały apel można przeczytać TUTAJ

Wcześniej starania Krakowa poparła też m.in. Justyna Kowalczyk (czytaj TUTAJ)

Więcej o: