Członek Komitetu Kraków 2022: Zabrakło nam dobrej komunikacji z mediami

PRZEGLĄD PRASY. - Dużo rzeczy pojawiło się na zasadzie insynuacji i niesprawdzonych informacji - mówi prof. Szymon Krasicki w rozmowie z ?Dziennikiem Polskim?.
Ciekawostki o małopolskim sporcie wklejamy na Facebooka Kraków - Sport.pl »

W ubiegłym tygodniu do dymisji podała się Jagna Marczułajtis-Walczak, szefowa Komitetu Kraków 2022. To efekt prowokacji lovekrakow.pl, dzięki której światło dzienne ujrzały metody pracy podmiotu odpowiedzialnego za starania o igrzyska w 2022 roku.

Razem z przewodniczącą z funkcji zastępcy zrezygnował prof. Krasicki, który od początku wspierał krakowski projekt. - Brakowało dobrej komunikacji między tym, co robił komitet, a mediami. Choć uważam, że dużo rzeczy pojawiło się na zasadzie insynuacji i niesprawdzonych informacji - mówi Krasicki w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

Profesor krakowskiej AWF tuż po rezygnacji Marczułajtis rozmawiał z posłanką PO. - Jest jej ciężko. Przeżywa to, co się stało - dodaje.

Teraz na stanowisku przewodniczącego komitetu jest wakat. Jedną z opcji może być powierzenie tej funkcji wiceprezydent Magdalenie Sroce, która z ramienia miasta jest zaangażowana w projekt. - Składała krakowski wniosek, była na igrzyskach w Soczi, poznała ludzi, nie jest osobą anonimową dla MKOl - zachwala ją prof. Krasicki.