Wiceprezydent Krakowa przekonuje: Żadna kampania nie da nam tyle co igrzyska olimpijske

PRZEGLĄD PRASY. Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa, przekonuje na łamach ?Gazety Krakowskiej?, dlaczego warto starać się o igrzyska olimpijskie w 2022 r.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Według planów stolica Małopolski miałaby być główną siedzibą igrzysk, ale sportowcy rywalizowaliby też m.in. w Myślenicach, Zakopanem oraz na Słowacji.

- Żadna kampania reklamowa, a już na pewno taka, na którą miasto mogłoby sobie finansowo pozwolić, nie przyniosłaby takiego rozgłosu, jak fakt, że ubiegamy się o organizację zimowych igrzysk olimpijskich. Większe zainteresowanie miastem przekłada się na większy ruch turystyczny, co z kolei oznacza pracę dla wielu osób i w pośredni sposób większe wpływy do kasy miasta, a więc korzyści dla nas wszystkich - zachwala Sroka.

Nie brakuje jednak głosów sceptyków. "Chleba, nie igrzysk!" - piszą niektórzy internauci. Tymczasem Marek Sowa, marszałek województwa, przekonuje, że obawy są nieuzasadnione: - Mogę jeszcze zrozumieć wahania, czy organizacja igrzysk opłaca się w skali kraju. Ale jeśli chodzi o Kraków i region, to nie mam żadnych wątpliwości. Możemy tylko zyskać - zapewnia.

3,75 mln do wydania na początek

Start Krakowa w walce o igrzyska w 2022 r. jest już przesądzony. Miasto do 14 listopada musi oficjalnie zgłosić kandydaturę. Na razie wniosek do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego złożyły jedynie władze Ałmatów z Kazachstanu. Kolejnymi kandydatami mają zostać Oslo, Barcelona, Lwów i Monachium.

Tymczasem przed miasto czekają już pierwsze wydatki. Magistrat rozpisał przetarg na "obsługę i wsparcie procesu ubiegania się o prawo organizacji igrzysk". Na ten cel przeznaczył 22 mln zł. Wybrana firma ma m.in. profesjonalnie obsłużyć proces ubiegania się o ZIO 2022 oraz opracować dokumentację wymaganą przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

Zamówienie obejmuje lata 2013-15 i jest podzielone na pięć etapów. Pierwszy wyceniono na 3,75 miliona złotych. Całość, czyli 22,5 mln zł wybrana firma otrzyma, jeśli Kraków dostanie organizację IO.

Ostateczną decyzję, kto zorganizuje igrzyska, Międzynarodowy Komitet Olimpijski podejmie w 2015 r.