Krystyna Pałka o Igrzyskach Olimpijskich w Krakowie: Obyśmy nie zrobili wstydu na cały świat

- Czy Kraków jest w stanie zorganizować zimowe igrzyska olimpijskie? To chyba niemożliwe - mówi portalowi krakow.sport.pl Krystyna Pałka, wicemistrzyni świata w biatlonie.
Według planów Kraków będzie starał się o organizację igrzysk w 2022 r. Sportowcy mieliby rywalizować też m.in. w Zakopanem czy Myślenicach, a konkurencje alpejskie zostałyby rozegrane na Słowacji.

Pałkę spytaliśmy o szanse tej kandydatury, ale jest nastawiona sceptycznie. - Uważam, że to niemożliwe. Dlaczego? Ze względu na brak odpowiedniej infrastruktury. Trzeba by było bardzo dużo zmienić, wiele pieniędzy zainwestować... Bardzo ciężko byłoby zorganizować taką imprezę w Polsce. Wszystko od podstaw trzeba by było robić. To nie jest kwestia kilku lat, ale kilkunastu czy kilkudziesięciu - twierdzi wicemistrzyni świata w biathlonie, uczestniczka igrzysk olimpijskich w Turynie i Vancouver.

Zgodnie ze wstępnym kosztorysem budowa obiektów sportowych potrzebnych do organizacji igrzysk pochłonęłyby 1,3 mld zł. Koszty operacyjne związane z przygotowaniem i przeprowadzeniem imprezy wyniosłyby 1,8 mld dol. Do tego paląca będzie kwestia poprawy infrastruktury komunikacyjnej. Trzeba przede wszystkim rozbudować "zakopiankę", ale też konieczne będzie wybudowanie północnej obwodnicy Krakowa.

- Być może nie ma rzeczy niemożliwych, ale trzeba byłoby już ruszyć z przygotowaniami. Może wtedy byłyby szanse. Ale jeśli wychodzimy z takim pomysłem, nie mając właściwie nic, to będzie ciężko na czas się wyrobić. Byłoby dobrze, gdyby igrzyska nie zostały zorganizowane na ostatnią chwilę jak Euro 2012. Trzeba się liczyć z tym, by nie zrobić wstydu na cały świat. To historyczna impreza i przykro byłoby, gdybyśmy zostali zapamiętani ze złej strony - dodaje Pałka.