To już pewne! Kraków będzie walczył o igrzyska olimpijskie w 2022 r.

- Kraków będzie wśród kandydatów do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 r. - potwierdziła w radiowej Trójce minister sportu Joanna Mucha.
Mówiło się o tym od dłuższego czasu, ale do tej pory członkowie rządu wypowiadali się o pomyśle z lekką rezerwą. - Rząd w sposób zdecydowany opowiedział się za tymi igrzyskami. To jeszcze wypowiedź nieoficjalna, ale nie mam co do stanowiska rządu żadnej wątpliwości - powiedziała w poniedziałek Mucha w "Salonie Politycznym" radiowej Trójki.

Dopytywana, czy Kraków i Zakopane na pewno będą wśród kandydatów do organizacji igrzysk, odpowiedziała: "zdecydowanie tak".

Mucha dodała, że koszt organizacji igrzysk to ok. półtora mld dol. - To są ogromne kwoty, ale trzeba pamiętać, że część jest zwracana przez PKOl, a część jest wykładana przez sponsorów. Dla rządu ten wydatek jest znacznie mniejszy - mówiła Mucha.

Wcześniej entuzjastycznie o organizacji igrzysk olimpijskich w Małopolsce wypowiedział się też premier Donald Tusk. Oficjalną kandydaturę trzeba zgłosić do października.

Sam Kraków ciężaru nie udźwignie

Obok Euro 2012 byłaby to największa impreza sportowa w Polsce. Jako pierwszy hasło "Igrzyska Olimpijskie 2022 w Krakowie" rzucił Piotr Nurowski, nieżyjący prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Podchwycił je dr hab. Szymon Krasicki z krakowskiej AWF. W projekt zaangażowała się też Jagna Marczułajtis-Walczak, posłanka, była snowboardzistka, i pomysł nabiera kształtów.

Według wstępnych planów oficjalnie miastem gospodarzem byłby Kraków, ale stolica Małopolski sama nie udźwignie ciężaru. Dlatego część konkurencji wzięłoby na siebie Zakopane, a część - Słowacja. O tym, jak dokładnie wyglądałaby olimpiada pod Wawelem, pisaliśmy TUTAJ.

Co sądzisz o igrzyskach w Krakowie? Czekamy na Wasze listy. Napisz: sport@krakow.agora.pl



Polsko-słowackie igrzyska zimowe to pomysł...