Sport.pl

Olimpiada w Krakowie? Justyna Kowalczyk: Nawet jak się nie uda, to warto próbować!

Mówi się o tym od dłuższego czasu i są to coraz śmielsze głosy. Obok Euro 2012 Zimowe Igrzyska Olimpijskie byłyby największą imprezą sportowa w Polsce.
Jako pierwszy hasło "Igrzyska Olimpijskie 2022 w Krakowie" rzucił Piotr Nurowski, nieżyjący prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Podchwycił je dr hab. Szymon Krasicki z krakowskiej AWF i pomysł nabiera kształtów.

- Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że to tylko mrzonki, nic więcej jak wołanie na puszczy, ale teraz można o tym myśleć bardziej poważnie - uważa Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Po dwóch stronach Tatr

Oficjalnie miastem gospodarzem byłby Kraków, ale stolica Małopolski sama nie udźwignie ciężaru. Dlatego część konkurencji wzięłoby na siebie Zakopane, a część - Słowacja. - Było już kilka spotkań prezesów związków narciarskich oraz komitetów olimpijskich obu krajów. Uczestniczyli w nich również przedstawiciele rządu i prezydenta Słowacji. To jeszcze nic konkretnego, ale pojawiają się również sygnały, że także nasz rząd i prezydent będą wspierać inicjatywę - twierdzi prezes Tajner.

Zapowiada też powstanie grup roboczych, które zajmą się szczegółami kandydatury. Ciągle są bowiem rozbieżności. Atutem Krakowa ma być m.in. hala na 15 tys. kibiców, która powstaje w Czyżynach. Można by tam organizować mecze hokeja na lodzie, choć na tej dyscyplinie zależy Słowakom. Za południową granicą hokej jest bowiem dużo bardziej popularny.

Praca nad mentalnością

Mocny głos na "tak" dała niedawno Justyna Kowalczyk, która na swoim blogu zachęcała do wspierania inicjatywy. "Doskonale wiedziałam, że gdy wieść się tylko rozniesie, spadnie na nich fala krytyki. Bo z motyką na Księżyc, bo kryzys, bo to pieniądze wyrzucone w błoto, bo czeka nas sromotna przegrana, bo wstyd będzie itd... Bo najlepiej zawsze narzekać i krytykować. Zrobić coś już ciężej" - pisała biegaczka z Kasiny Wielkiej.

Wczoraj, podczas oficjalnego otwarcia sezonu, rozmawialiśmy z Kowalczyk. Pytaliśmy m.in., czy zostałaby twarzą tej kandydatury. - Na razie żadnej propozycji nie dostałam, więc nie ma o czym mówić - ucięła.

Ale znów przekonywała, że warto próbować. - Wiem tylko, że jeśli ktoś nie uwierzy w coś mocno, to nigdy tego nie osiągnie. Nawet jeśli nasza oferta zostanie odrzucona, to może odrobinę przesuniemy się do przodu. Może uda się w ten sposób popracować nad zmianą mentalności mieszkańców górskich rejonów naszego kraju - zastanawiała się Kowalczyk.

" Świetny pomysł"

Na portalu krakow.sport.pl pytaliśmy, czy Kraków powinien ubiegać się o IO. Wyniki sondy były jednoznaczne. "Tak, to świetny pomysł" - odpowiedziało 77 proc. z ok. 1400 internautów. Tylko 15 proc. uznało, że igrzyska pod Wawelem to "wyrzucanie pieniędzy w błoto".

Czasu, by wejść do gry, jest niewiele, bo w przyszłym roku trzeba złożyć ofertę. Decyzja, kto będzie organizatorem, zapadnie w 2015 r.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Zakopanem to...
Więcej o:
Najczęściej czytane