Sport.pl

Sześć sypialni, ale kuchnia mała. Jak Radwańskie urządziły się na Wimbledonie

Rusza najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata. Agnieszka i Urszula Radwańskie w Londynie czują się podobno niemal tak dobrze jak w Krakowie.
Radwańskie od lat wynajmują dom w pobliżu kortów. Urszula Radwańska na łamach "Dziennika Polskiego" opowiada, że ma sześć sypialni i dom jest położony "20 minut spacerkiem od Wimbledonu".

- W tym roku nie ma z nami mamy, która chętnie gotowała, więc obiady jemy w restauracji obok kortów, a śniadania i kolacje sami sobie przygotowujemy. Każdy o innej porze, bo mamy różny rozkład dnia, a wszyscy nie pomieścilibyśmy się w kuchni. Nie braliśmy z Polski żywności, to zawsze była domena mamy, ale... zgłosiła się do nas polska piekarnia Polish Bakery, która dostarcza nam pieczywo, bułki, ciasta. Jestem na diecie bezglutenowej, więc nie mogę ich spróbować, ale reszta zespołu sobie chwali - mówi młodsza z sióstr.

Turniej rusza w poniedziałek. Urszula Radwańska w pierwszej rundzie zmierzy się tego dnia z Rumunką Ediną Gollovits-Hall. Agnieszka dzień później zmierzy się z Czeszką Lucie Hradecką.



Więcej o: