Sport.pl

Anna Korzeniak: Stawiam na 3:2 dla Polek [ROZMOWA]

- Forma Urszuli Radwańskiej może być jeszcze za niska na rywalizację z Pawliuczenkową czy Kuzniecową. Boję się, że te mecze okażą się dla niej za ciężkie - mówi Anna Korzeniak, tenisistka z Krakowa.
Facebook? » | A może Twitter? »


Łukasz Szpyrka: Przyjazd do Krakowa Marii Szarapowej i mecz Polska - Rosja w Pucharze Federacji budzą ogromne emocje.

Anna Korzeniak: Jeśli chodzi o wydarzenie tenisowe, to takiego nie było nie tylko w Krakowie, ale też w Polsce. To będzie historyczny mecz. A gdy mówimy o samej Tauron Arenie Kraków, to chyba widziała większe imprezy. Były tu przecież MŚ w siatkówce czy gala boksu zawodowego.

W weekend zjawi się w Tauron Arenie Kraków łącznie 30 tys. kibiców.

- To może Polkom pomóc, bo inaczej gra się przed własną publicznością. To jest zawsze duży plus gospodarza. Poza tym u siebie w domu każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Inna sprawa, że publiczność nie zawsze pomaga, bo można złapać tzw. hebla. O Agnieszkę jestem spokojna, bo regularnie gra przy tylu widzach, gorzej może być z Urszulą.

Ostatnio jej forma zwyżkuje. Ma szansę na zdobycie choć jednego punktu?

- Odbudowuje formę po kontuzji i prezentuje się coraz lepiej. Niestety, obawiam się, że jej dyspozycja w tej chwili może być jeszcze za niska na rywalizację z Pawliuczenkową czy Kuzniecową. Boję się, że te mecze okażą się dla niej za ciężkie. Oczywiście życzę jej jak najlepiej, ale realnie oceniam jej możliwości. Choć liczę też na niespodziankę.

Kibiców przede wszystkim interesuje starcie Agnieszki Radwańskiej z Marią Szarapową.

- To będzie ciekawy mecz. Wbrew pozorom Agnieszka ma z nią duże szanse. Szarapowa może być podłamana po porażce z Sereną Williams w finale Australian Open. Nie pierwszy raz z nią przegrała, a takie coś może zostać w głowie. W dodatku akurat ten kort preferuje zawodniczki, które grają sprytnie, mniej siłowo, i będzie sprzyjał Agnieszce.

Jest pani z Krakowa, obóz Polek wyszedł może z propozycją, by wspólnie potrenować?

- Przygotowuję się do powrotu na kort poza Krakowem. Chcę się przypomnieć i wystąpić w mistrzostwach Polski. W związku z tym nawet nie widziałam kortu w Tauron Arenie i, niestety, nie będzie mnie też podczas Pucharu Federacji.

Jak zakończy się ten ćwierćfinał?

- Stawiam na 3:2 dla Polski. Dwa punkty Agnieszki, dwie porażki Urszuli i decydujący debel, który ostatecznie wygramy.

POZNAJCIE JE! ONE ZAGRAJĄ W TAURON ARENIE KRAKÓW!



Która tenisistka zostanie bohaterką weekendu w Krakowie?
Więcej o: