Sport.pl

Czytelnicy kraków.sport.pl dyskutują: Czy Agnieszka Radwańska powinna trenować z ojcem?

"Są dorosłe, powinny same o wszystkim decydować" - piszą nasi czytelnicy o siostrach Radwańskich. "Ale to pan Robert ciężką pracą i poświęceniem doprowadził ich do sukcesów" - odpowiadają inni.
Robert Radwański od dłuższego czasu nie jeździ z Agnieszką i Urszulą na turnieje, ale nie ukrywa, że nie podoba mu się, jak rozwija się kariera córek. - Starałem się zawsze chronić je przed macherami. Ale gdy tylko odwróciły głowę od ojca, pojawili się ludzie, którzy próbują zarobić na ich grze. Chcę jednak córkom otworzyć oczy - przekonywał w wywiadzie dla Sport.pl Ekstra. Czy siostry powinny wrócić pod skrzydła ojca, czy dalej trenować pod okiem innych specjalistów?

Oto, co piszą czytelnicy krakow.sport.pl:

*jerzysm42: - Agnieszka ma 24 lata, Urszula - 23. (W tym wieku byłem "po wojsku" i byłem całkiem samodzielny). Dziewczyny poznały świat i nie chcą chodzić z tatusiem na sumę. (...) Tatuś! Wyłożyłeś pieniądze na karierę córek, ale one już ci wielokroć zwróciły i teraz pozwól im żyć tak jak chcą. Są w wieku kiedy mogą już samodzielnie wybierać.

*minkat: - Rzecz w tym, że on jest despota i uważa, że tylko i wyłącznie on wie, co dla nich najlepsze. Za 20 lat też będzie tak uważał. Nie dziwię się, że się go pozbyły.

*agafun1: - Całe szczęście dla nich, że podjęły taką decyzję i uwolniły się od apodyktycznego ojca. To totalnie chora sytuacja jak wiecznie z ojcem i matką wszędzie, czas żyć samemu i po swojemu i ojcu nic do tego, zrobił swoje, zarobił na nich dość kasy, a teraz w kapcie i do domu.

*kazimierzp: - Problem wszystkich trenerów prowadzących najpierw dzieci, które powoli dorastają i stają się mistrzami. Każdemu z nich wydaje się, że one zawsze będą niedorosłe, zdane na niego, że tylko on trener wie najlepiej jak młoda "gwiazda" powinna się rozwijać. I nie ma na to wpływu, czy jest "tylko" trenerem, czy jeszcze przy tym rodzicem. Trudniejszą zawsze i często tragiczną sytuację mają trenerzy rodzice, bo konflikt na linii trener-zawodnik najczęściej rozciąga się (tak jak stało się to w przypadku Radwańskich) na rodzinne relacje. Jeżeli pan Radwański tego nie zrozumie i nie nauczy rozmawiać z córkami jak z dorosłymi w pełni dojrzałymi kobietami, tak długo nie odbuduje swoich związków z nimi!

*anmal1: - Obie córki są dorosłe. Starsza ma 24 lata - to już naprawdę nie jest dziecko, to dojrzała kobieta. Jak można się wypowiadać o dorosłych córkach z takim brakiem szacunku? Ojciec, który ma choć trochę honoru i który jest w miarę dobrze wychowany, wie, że o prywatnych sprawach rozmawia się z dziećmi na osobności. Jak mogą czuć się córki, które przeczytają takie komentarze ojca na temat ich życia?? Ja bym się zastanawiała, czy w ogóle nie zerwać kontaktu z takim tatą!

*kliszczak1: - Trudna sprawa, bo niby dzięki ojcu wszystko osiągnęła, ale z drugiej strony mało kto teraz pamięta, jak się kłócili podczas meczów (...). To są twarde charaktery i trudno im będzie już działać razem.

*Puch-atek: - Taka jest cena za władzę absolutną wobec własnych dzieci. Doroślejące dzieci zdobywają samodzielność i niezależność poprzez m.in. bunt wobec rodziców. Nie ma się co dziwić. Z tym że taki dramat przechodzi większość rodzin, choć ze zrozumiałych powodów Radwańscy przechodzą go w stopniu zwielokrotnionym. No i, jak to już stwierdzono dawno temu, tam gdzie śmierdzi dużą kasa, tam zbiera się multum pasożytów i krwiopijców. Ale okres buntu i nadużyć, czyli "młodość durną a chmurną" wypadałoby rodzicowi przeżyć z godnością, i skromnie, a nie skarżyć się mediom na niewdzięczność córeczek. Nic nie posiada się na zawsze. W szczególności tzw. własnych dzieci.

*komandor_mrw: - Ciężką pracą, poświęceniem wychował córki za znane na całym świecie sportsmenki, a większość tu osób prezentuje typową polską zawiść. A co Wy sobą reprezentujecie? Po tym co piszecie i w jakim tonie nie jesteście wcale lepsi od Antka i jego spiskowych teorii. Kuźwa co za czasy nastały przez ten internet: każdy jest specjalistą od wszystkiego.

*darek638: - Pan Radwański się nie podoba?! Pan, który zrobił wszystko, aby córki osiągnęły życiowy sukces i jak się okazało znaczący sukces. Porządnego człowieka z gracją kopie się w tyłek za to, że córkom i nam kibicom również tak wiele dał.

Więcej o:
Najczęściej czytane