Sport.pl

Agnieszka Radwańska wraca do incydentu w Izraelu: Czułam się jak na stadionie piłkarskim

- Huk był taki, że kiedy grałyśmy debla, to nie słyszałam Uli. Organizacyjnie było bardzo kiepsko - wspomina Agnieszka Radwańska w ?Dzienniku Polskim?.
Chodzi o wydarzenia z początku lutego. Po spotkaniu Pucharu Federacji w Eljacie przeciwko Izraelowi podczas konferencji prasowej siostry Radwańskie były wyraźnie poruszone i lakonicznie odpowiadały na pytania dziennikarzy. Później okazało się, że chodziło o ekscesy izraelskich kibiców, którzy mieli obrażać polskie tenisistki.

Robert Radwański, ojciec tenisistek, przekonywał potem w jednym z wywiadów, że jego córki "były obrażane w trzech językach".

Agnieszka Radwańska zdradza, że tamta sprawa jeszcze nie została wyjaśniona. - Do Międzynarodowej Federacji Tenisowej został wysłany list od całej naszej polskiej ekipy. Było nas osiem osób, wszyscy się podpisali. Opisaliśmy całą sytuację. Nie ma już co tego rozdrapywać. Chodzi przede wszystkim o to, by takie sytuacje nie miały miejsca w przyszłości. To nie ten poziom. Wszystko jedno, w jakim kraju się gra i jaki jest przeciwnik, to jest sport, i to sport z klasą. Tam czułam się jak na stadionie piłkarskim. Nie wiem, jakie padały wyzwiska, bo nie był to język angielski ani polski - opowiada Radwańska.

Więcej o:
Komentarze (3)
Agnieszka Radwańska wraca do incydentu w Izraelu: Czułam się jak na stadionie piłkarskim
Zaloguj się
  • berghat

    Oceniono 1 raz 1

    ["Polski tenis drużynowy najsilniejszy od lat – czas na sukces?"

    Siostry Radwańskie i Jerzyk Janowicz z Łukaszem Kubotem (w roli Urszuli ;-) ) stoją przed szansą wejścia, przynajmniej na swojego rodzaju “rekonesans”, do elity światowego tenisa.
    Po zwycięstwach w poprzednich rundach (turniej w Izraelu i mecz z RPA), teraz odpowiednio w meczach z Belgią (na wyjeździe) i Australią (u siebie) panie i panowie zagrają o awans do grup światowych.
    Wydaje się, że obie reprezentacje mają szanse na zwycięstwa, gdyż ....

    czytaj dalej na: odyseja1948.wordpress.com/

  • ksobier

    Oceniono 31 razy -25

    Ehm. To skąd wiedzą, że ich obrażali skoro nie rozumieli co krzyczą?

  • mientix

    Oceniono 48 razy -30

    piłka nożna wzbudza we mnie emocje a jej tenis nie. Obejrzę jej mecz raz na rok kiedy uda sie dojść do jakiegoś półfinału. Kiedy zobaczyłem pewnego dnia trening siłowy Radwańskiej na AWF w Krakowie to szczęka mi opadła. Czołówka światowa i nie ma siły wypchnąć nogami piłki lekarskiej? poszedłem stamtąd po 5 minutach bo mi się żal zrobiło. Nie mogę ogarnąć... Czy ten tenis kobiecy jest aż tak cienki że takie zawodniczki jak siostry Radwańskie są czołówką?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX