Celebryci, guma i... "Pisia". Agnieszka Radwańska okiem internautów

Po sukcesie najlepszej polskiej tenisistki na Wimbledonie internauci dyskutują zaciekle o formie, zachowaniu i politycznych przekonaniach zawodniczki z Krakowa.


W specjalnym raporcie przygotowanym po Wimbledonie przez Instytut Monitorowania Mediów czytamy, że w ciągu 10 dni (od 7 do 17 lipca) o Radwańskiej w internecie wspomniano o niej aż 6 tys. razy. "Wspierały, gratulowały lub wspominały o jej grze również osoby publiczne. Napisały o tym m.in. znane panie: Magdalena Mielcarz, Dorota Zawadzka, Maryla Rodowicz, Karolina Korwin-Piotrowska, Katarzyna Wachowska, Patricia Kazadi, Katarzyna Tusk i Monika Olejnik" - czytamy.

Z kolei przeciętni użytkownicy internetu pisali głównie o wielkim sukcesie tenisistki z Krakowa, gratulowali jej sukcesów, ale i krytykowali np. komentatorów finałowego meczu w Sereną Williams. Często wspominano o... rozwodzie rodziców Agnieszki, ale też o jej pasji do zakupów (w ciągu 10 dni aż 60 razy).

"Internauci przy każdej okazji wykazują się zaskakującą drobiazgowością - w przypadku Radwańskiej dowodem tego są dyskusje na temat tego, czy żuła gumę w czasie wywiadu pomeczowego, czy pogratulowała odpowiednio rywalce oraz jak ubrany był jej ojciec, kiedy odbierał tenisistkę z lotniska w Balicach" - czytamy dalej w raporcie.

Grupa internautów piętnuje powiązania rodziny Radwańskich z partią Prawo i Sprawiedliwość, choć tenisistka wielokrotnie deklarowała swoją apolityczność. Według autorów raportu niektórzy ironicznie nazywają zawodniczką "Pisia" (rodzina zwraca się do niej zdrobniale "Isia").

Cały raport można przeczytać tutaj.

Więcej o: