Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Piotr Mandrysz: Utarliśmy wszystkim nosa

Po wygranym 2:0 meczu z Pogonią Siedlece Termalica Bruk-Bet Nieciecza awansowała do ekstraklasy. - Nie było łatwo - przyznaje trener Piotr Mandrysz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Termalica na ostatniej prostej była nie do zatrzymania - wygrała osiem spotkań z rzędu. - Najpierw goniliśmy rywali, potem musieliśmy uciekać przed Wisłą Płock i przy okazji odpierać nieprzechylne komentarze, które powątpiewały w naszą sportową grę o awans. Tym spotkaniem i końcowym sukcesem wszystkim utarliśmy nosa i pokazaliśmy, że Termalica Bruk-Bet zawsze chciała awansować. Nie zawsze udaje się to w sportowej rywalizacji - przyznaje szkoleniowiec.

Mandrysz podkreśla, że jego drużyna, Zagłębie Lubin oraz Wisła Płock prezentowały bardzo wysoki poziom. - Świadczy o tym fakt, że dopiero zdobycie 72 punktów zagwarantowało awans. Sądziłem, że do zrealizowania tego celu wystarczy zdobycie średnio dwóch punktów na mecz. My taki dorobek zgromadziliśmy przed tygodniem. Korzystając z okazji, chciałbym Wiśle Płock za walkę. Jestem świadomy, że oni teraz się smucą. Na ręce trenera Marcina Kaczmarka składam gratulacje za walkę do końca. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ta drużyna awansuje - kończy Mandrysz.





Czy Termalica utrzyma się w pierwszym sezonie w ekstraklasie?