Sport.pl

PZPN kontruje Kolejarza Stróże. "Powinno być 3 i 7 metrów, a jest 2 i 3"

Polski Związek Piłki Nożnej wyjaśnia, dlaczego Kolejarz Stróże nie otrzymał licencji na grę w I lidze.
- Chcemy wystąpić o odszkodowanie. Nie można się godzić na takie decyzje - mówił Stanisław Kogut, wiceprezes Kolejarza. Wobec decyzji PZPN jego zespół nie będzie mógł grać w I lidze i co najwyżej wystąpi w II.

Jan Letkiewicz, przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych, na stronach związku postanowił wyjaśnić powody takiej decyzji. Oto cała treść oświadczenia:

"Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych postanowiła utrzymać w mocy decyzję Komisji ds. Licencji Klubowych w szczególności w związku z niespełnieniem kryteriów Infrastrukturalnych dotyczących stadionu, który Klub przedstawił jako obiekt do rozgrywek I ligi.

W ocenie Komisji Licencyjnej przedmiotowy obiekt (stadion Kolejarza) posiada niedostateczne wymiary trawiastego pobocza za liniami bocznymi i linią końcową. W jednym z narożników boiska pobocze ma szerokość 2 m od linii bocznej i 3 m od linii końcowej zamiast przepisowych odpowiednio 3 m i 7 m. Powyższe powoduje że niedostosowany do przepisów jest obszar poza polem gry, który musi mieć wielkość 120m×80m. Jest to absolutnie niedopuszczalne i grozi zdrowiu zawodników.

W toku postępowania odwoławczego Klub przedstawił umowę najmu stadionu zastępczego w Nowym Sączu zawartą z Klubem Sandecja Nowy Sącz. Właścicielem obiektu jest miejscowy MOSiR, a Sandecja jedynie użytkuje przedmiotowy obiekt na podstawie umowy najmu. W tejże umowie pomiędzy MOSiR a Klubem Sandecja istnieje zapis, który warunkuje możliwość podnajęcia przedmiotowego stadionu jedynie za pisemną zgodą zarządzającego obiektem, tj. MOSiR w Nowym Sączu, pod rygorem nieważności.

Do momentu podjęcia decyzji przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych Klub nie przedstawił stosownego dokumentu potwierdzającego wydanie takiej zgody.

Podkreślenia wymaga fakt, że Klub Sandecja Nowy Sącz uzyskał licencję na rozgrywki I ligi z nadzorem infrastrukturalnym, ponieważ na dzień podjęcia decyzji przez Komisję ds. Licencji Klubowych przedmiotowy stadion nie posiadał wymaganej przez Podręcznik Licencyjny liczby zadaszonych miejsc siedzących. Klub Sandecja zobowiązał się w toku postępowania licencyjnego w określonym terminie do zadaszenia wymaganej liczby miejsc, tj. 500.

Zdaniem Komisji, Klub którego stadion nie spełnia wymogów licencyjnych, powinien przede wszystkim przedstawić skuteczną umowę dysponowania stadionem zastępczym spełniającym wszystkie kryteria infrastrukturalne wymagane przez Podręcznik Licencyjny, a nie stadion, który został warunkowo dopuszczony do tych rozgrywek dla innego Klubu.

Dodatkowo wspomnieć należy, iż zdaniem ekspertów Komisji, Kolejarz nie spełnił wymogów określonych w kryterium P.11 Podręcznika Licencyjnego, to znaczy nie przedstawił odrębnej umowy z trenerem drużyn młodzieżowych. Z przesłanej przez Klub umowy wynika, że człowiek zgłoszony jako trener trampkarzy starszych jest równocześnie asystentem trenera oraz trenerem bramkarzy. W przedmiotowej umowie nie ma wzmianki o trenowaniu drużyn młodzieżowych.

Ponadto Klub nie przedstawił również zakresu obowiązków wszystkich osób funkcyjnych wymienionych w punkcie 8. Podręcznika Licencyjnego, naruszając w ten sposób wymóg kryterium P.16 tego podręcznika.

Jan Letkiewicz, Przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych".

Więcej o: