Prezes Kolejarza Stroże wściekły na PZPN. "Związek zlikwidował nasz klub!"

Kolejarz Stróże nie otrzymał licencji na grę w I lidze, a wiceprezes Stanisław Kogut nie kryje wściekłości. - Chcemy wystąpić o odszkodowanie. Nie można się godzić na takie decyzje - piekli się w rozmowie z portalem Sadeczanin.info.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Kolejarz utrzymał się w I lidze, ale w niej nie zagra. Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych podtrzymała decyzję Komisji ds. Licencji Klubowych, która miała zastrzeżenia do stanu infrastruktury oraz umów zawieranych z pracownikami.

- PZPN na 65-lecie Kolejarza zlikwidował go! Spełniamy wszystkie warunki, by występować w 1 lidze. Inne kluby są zadłużone, ale jakoś licencje otrzymały. W podanych od Komisji przyczynach nieprzyznania nam licencji jest wiele kłamstw i nieścisłości. Myślę, że ktoś chciał ratować przed degradacją Stomil Olsztyn - przekonuje wiceprezes Kogut.

- PZPN to likwidator naszego klubu. Trzeba będzie to zapisać w miejscowych kronikach. Chcemy wystąpić o odszkodowanie. Nie można się godzić na takie decyzje. Odwołanie się od decyzji Komisji kosztowało nas 7,5 tys. zł! Oni żyją z naszych pieniędzy - dodaje.

Kolejarz będzie chciał ubiegać się o prawo do gry w II lidze.