Sport.pl

Startuje I liga i małopolskimi klubami stoi. Termalica Bruk-Bet chce do ekstraklasy, a...

Termalika Bruk-Bet Nieciecza planuje trzecie podejście od ekstraklasy, w czołówce chce zamieszać Kolejarz Stróże, a trzy małopolskie zespoły liczą na utrzymanie. W sobotę startuje sezon I ligi.
W dwóch poprzednich Termalika była krok od ekstraklasy, ale obeszła się smakiem. W maju już niemal świętowała awans, ale w doliczonym czasie meczu z Olimpią Grudziądz straciła gola, a w ostatniej kolejce przegrała z Flotą i w konsekwencji pożegnała się z marzeniami. - Do trzech razy sztuka - uśmiecha się Duszan Radolski, trener niecieczan.

Słowacki szkoleniowiec wraca do klubu po rocznym rozbracie z futbolem. W Niecieczy postawił na rewolucję i pożegnał się z kilkoma zawodnikami, którzy zawiedli w poprzednim sezonie. W ich miejsce przyszli młodsi, ale też doświadczeni Sebastian Olszar i Grzegorz Kasprzik (pozyskani z Floty Świnoujście, jednego z rywali w walce o awans) oraz Tomasz Foszmańczyk z Korony Kielce.

Dlatego tym razem niecieczanie też będą faworytem I ligi. - Mimo ostatnich niepowodzeń atmosfera w zespole jest świetna. Widzę u piłkarzy podrażnioną ambicję. Każdy chce zrealizować cel postawiony przez zarząd. Od początku chcemy być na szpicy, ale łatwo nie będzie. To dla mnie wielkie wyzwanie, by podnieść chłopaków i pokazać im, że ich miejsce jest w ekstraklasie - podkreśla Radolski.

Jego podopieczni rozpoczną sezon od meczu u siebie z beniaminkiem ROW-em Rybnik (niedziela, godz. 12.15, transmisja w Orange Sport). Pod znakiem zapytania stoją występy narzekającego na uraz pleców Foszmańczyka i wracającego po zabiegu kolana Dariusza Jareckiego. - Jesteśmy spragnieni piłki i chcemy już rozpocząć rozgrywki. Czeka nas trudne zadanie, bo każdy beniaminek zamierza się wykazać na boisku faworyta. Rywal to dla nas niewiadoma. Powtarzam piłkarzom, że w meczach z nami przeciwnicy nie będą mieli nic do stracenia - podkreśla Radolski.

Kilka miesięcy temu walkę o awans zapowiadał też Stanisław Kogut, prezes Kolejarza. Stróżanie postawili głównie na wzmocnienie ofensywny i pozyskali Piotra Rockiego (291 występów w ekstraklasie), Marcina Klatta (34) i Wojciecha Trochima (2), ale już na starcie sezonu zaliczyli falstart w Pucharze Polski (przegrana 0:2 z drugoligową Siarką Tarnobrzeg). Kolejarz spróbuje zrehabilitować się w sobotę w wyjazdowym meczu z beniaminkiem Chojniczanką.

Sytuacja kadrowa gorzej wygląda w Sandecji i Okocimskim. Brzeszczanie zmienili trenera (Czesława Palika zastąpił Piotr Stach), przeprowadzili rewolucję (odeszło 11 zawodników, przyszło 12), a do tego klub boryka się z problemami finansowymi. Nie przelewa się także w Sandecji, gdzie kadra wygląda na słabszą niż w zeszłym sezonie. Próbę sił oba małopolskie zespoły przeprowadzą w sobotę w Nowym Sączu (godz. 18).

Z kolei beniaminek Puszcza Niepołomice swój debiutancki sezon na zapleczu ekstraklasy zainauguruje w niedzielę w Bełchatowie z GKS-em.