Kierownik Termaliki Bruk-Betu: Nawet na prowincji można osiągnąć sukces

Spiker zwraca się do kierownika drużyny: - Zdajesz sobie sprawę, że jak awansujemy, to chyba trafimy do Księgi rekordów Guinnessa?
Termalica Bruk-Bet z maleńkiej wioski pod Tarnowem ma ogromną szansę na historyczny awans do ekstraklasy. - Zdajesz sobie sprawę, że jak awansujemy, to chyba trafimy do Księgi rekordów Guinnessa? - tymi słowami Edward Prażuch, klubowy spiker, w specjalnym filmie stacji Orange Sport zwraca się do Krzysztofa Kozika, kierownika drużyny.

- To pokazuje, że na prowincji też można osiągnąć sukces - odpowiada Kozik. Obaj w przeszłości grali w klubie z Niecieczy.

Jeśli Termalice uda się wejść do ekstraklasy, to będzie musiała szukać stadionu, który otrzyma licencję. W grę będą wchodziły obiekty w Tarnowie i Krakowie. Wiele jednak wskazuje, że wyprowadzka byłaby tylko rozwiązaniem tymczasowym. - Chcemy jej uniknąć - mówił niedawno sponsor klubu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Krótki film przygotowany przez stację Orange Sport o Termalice i jej drodze do ekstraklasy można zobaczyć TUTAJ