Bramkarz Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w ramach treningów gra w tenisa z teściem

Sebastian Nowak miał problemy z płucami i ścięgnem Achillesa, ale już wraca do zdrowia i rozpoczął treningu indywidualne.
Przed rokiem Nowak doznał stłuczenie klatki piersiowej i miał spore problemy z płucami. Lekarze kazali zażywać mu antybiotyki, a w ramach rehabilitacji dmuchać... balony, by zwiększyć pojemność płuc. Pod koniec rundy doznał kontuzji ścięgna Achillesa, ale już wrócił do zajęć.

- W grudniu miałem kolejną wizytę u pulmonologa, wykonałem także powtórną tomografię komputerową, która potwierdziła, że płuca mam całkiem zdrowe. Na zakończenie roku otrzymałem więc dobrą wiadomość, z której bardzo się cieszę - przyznaje Nowak w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

W przerwie zimowej Nowak przygotowywał się do rundy wiosennej w oryginalny sposób. - Sporo czasu spędzam w siłowni oraz biegam. Podczas ostatniego pobytu u rodziny w Rzeszowie miałem także urozmaicenie, grałem bowiem ze swoim teściem, na korcie usytuowanym pod specjalnym balonem, w tenisa - uśmiecha się bramkarz wicelidera I ligi.