Czesław Kwaśniak, prezes Okocimskiego: Już myślałem, że betonu z PZPN nie uda się rozkruszyć

- Zbigniew Boniek jest gwarantem zmian w polskiej piłce - przekonuje Czesław Kwaśniak, prezes Okocimskiego Brzesko. I cieszy się, że jego klub będzie oszczędzał ok. 70 tys. zł rocznie.
"Czesław Kwaśniak nie będzie biernie przyglądał się obradom i głosowaniu. Jest zwolennikiem głębokich zmian w strukturach Polskiego Związku Piłki Nożnej" - tak przed piątkowym zjazdem PZPN zapowiadano na oficjalnej stronie Okocimskiego.

Klub z Brzeska w wyborach na prezesa oficjalnie popierał Romana Koseckiego, ale w drugiej turze przekazał głos Bońkowi. - Jestem bardzo zadowolony. Myślałem, że nie uda się rozkruszyć tego pzpn-owskiego betonu, a jednak udało się. Kosecki i Koźmiński wiceprezesami... Nie mogło być lepiej - przekonuje Kwaśniak w rozmowie z portalem krakow.sport.pl.

O wyborze Bońka na prezesa mówi: - Zbyszek jest gwarantem zmian w polskiej piłce. Komuś trzeba zaufać i wierzę, że zmiany będą znaczące.

Kwaśniak w piątek złożył projekt uchwały, który został niemal jednogłośnie przyjęty. Dzięki niemu sędziów i obserwatorów PZPN na meczach I ligi będzie opłacać związek a nie - jak do tej pory - kluby. - To bardzo ważne, bo kluby nie są zbyt bogate i muszą liczyć grosik do grosika - mówi Kwaśniak i szacuje, że dzięki zmianom Okocimski będzie oszczędzał ok. 70 tys. zł rocznie.

Czy Zbigniew Boniek uzdrowi polską piłkę?