Sport.pl

Ramadan piłkarzowi Kolejarza nie straszny

Cheikh Niane z pierwszoligowego klubu ze Stróż zdobył gola w sparingu, choć - jak na muzułmanina przystało - pości w ramach świętowania ramadanu.


Od 20 lipca wyznawcy islamu przestrzegają ścisłej diety. Od świtu do zmierzchu nie wolno im jeść i pić, powinni też modlić się co trzy godziny. Senegalczyk Niane z Kolejarza Stróże, który w sobotę zdobył bramkę z rzutu karnego w sparingu z Porońcem Poronin (4:2), a w niedzielę rozegrał cały mecz przeciwko KS Zakopane.

Piłkarz opowiadał w rozmowie z krakow.sport.pl, że w trakcie ramadanu przestrzega zasad i nie pije wody nawet na treningach, ale w dniach meczowych zdarza mu się zawieszać post. - Wychowałem się w muzułmańskiej rodzinie, religia to całe moje życie, ale jestem profesjonalnym sportowcem i piłka zapewnia mi zarobek. Dlatego przed spotkaniami jem i piję normalnie. To tylko cztery, pięć dni w miesiącu, więc po zakończeniu ramadanu poszczę jeszcze ten sam okres, by nadrobić straty - opowiadał zawodnik.

Senegalczyk mieszkał przez długi czas w akademiku w Nowym Sączu i miejscowi studenci niejednokrotnie próbowali go przekonać do picia... wódki. - Nigdy w życiu nie spożywałem alkoholu. Jestem w Polsce cztery lata i nikt mi w to nie wierzy, a ja nawet nie wziąłem do ręki butelki - uśmiecha się Niane, który przed przejściem do Kolejarza występował w Sandecji.

Piłkarz z Senegalu to nie jedyny zawodnik z małopolskiego klubu, który wyznaje islam. Ramadan świętuje też Saidi Ntibazonkiza z Cracovii. Przed rokiem trenerzy opracowali mu nawet specjalną dietę. Tym razem krakowski klub nie ma problemu, bo Burundyjczyk nie stawia się w klubie i zapowiedział, że po spadku do I ligi będzie szukał nowego pracodawcy.

Więcej o: