Sport.pl

Artur Szpilka otrzymał wizę i w ciągu tygodnia poleci do Stanów Zjednoczonych

- Marzenia się spełniają, tylko trzeba w nie mocno wierzyć - napisał na swojej stronie internetowej Artur Szpilka, który lada dzień ma wylecieć do Stanów Zjednoczonych.
Facebook? » | A może Twitter? »


Pięściarz z Wieliczki po listopadowym zwycięstwie nad Tomaszem Adamkiem w Tauron Arenie Kraków zadeklarował, że wyleci do Stanów Zjednoczonych. Na przeszkodzie stawały jednak problemy formalne. Ze względu na pobyt w więzieniu, Szpilka miał bowiem zakaz wjazdu na teren USA.

Po raz pierwszy z kłopotami spotkał się przed walką z Bryantem Jenningsem. Polak został zawrócony z lotniska, a później dostał jedynie krótkoterminowe pozwolenie na udział w gali.

Teraz Szpilka chce na dłużej zamieszkać w Stanach. Podpisał już umowę promotorską z Alem Haymonem, a ma trenować pod okiem słynnego Ronniego Shieldsa, byłego szkoleniowca m.in. Evandera Holyfielda i Mike'a Tysona.

"Marzenia się spełniają, tylko trzeba w nie mocno wierzyć! Jutro składam paszport, dostaję wizę, zakaz wjazdu do USA zniesiony! Jadę podbijać AMERYKĘ!" - napisał pięściarz na oficjalnej stronie.

Jeśli w ciągu kilku dni Szpilka wyjedzie do USA, być może zdąży przygotować się do gali 24 kwietnia w Chicago. Może w niej wziąć udział, ale przeciwnik nie jest jeszcze znany.

ARTUR SZPILKA, CZYLI ŁOBUZ, WIĘZIEŃ, CELEBRYTA [REPORTAŻ]


Więcej o: