Plażowe święto u Wandy

Od wtorku do piątku na obiektach Wandy kobiety i mężczyźni powalczą o 100 tys. zł i medale mistrzostw Polski w siatkówce plażowej. Zabraknie tylko najlepszego polskiego duetu, bo Mariusz Prudel doznał kontuzji stopy.
Facebook? » | A może Twitter? »


Polacy zajmują czwarte miejsce w rankingu World Tour (nigdy nie byli tak wysoko), być może pojawią się w Krakowie, ale jako kibice. Prudel doznał kontuzji stopy podczas Grand Prix w Starych Jabłonkach.

- Wydawało nam się, że przez weekend Mariusz dojdzie do siebie, ale niestety, nie da rady grać. Ma trudności z chodzeniem. Trener Martin Olejnik zdecydował o wycofaniu pary Grzegorz Fijałek/Prudel z zawodów - mówi Sebastian Michalak, komisarz turnieju mężczyzn.

Mimo braku piątej pary Igrzysk Olimpijskich w Londynie emocji nie powinno zabraknąć. W Krakowie wystąpi aż 40 duetów (24 męskich i 16 żeńskich), które będą rywalizować na dwóch boiskach w nowohuckim KS Wanda (jedno wybudowano specjalnie na te mistrzostwa). Były plany, by mecze finałowe (czwartek i piątek) rozgrywać w centrum, na plaży usypanej niedaleko Wawelu, ale ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu.

- Chcieliśmy zorganizować mecz na Placu na Groblach. Przeprowadziliśmy na miejscu dokładne pomiary i, niestety, nie zmieściłyby się tam dwa pełnowymiarowe boiska. Kłopot byłby także z postawieniem trybun dla publiczności. Na obiektach Wandy będzie lepiej, przede wszystkim wygodniej dla kibiców - zapewnia Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.

Na obiektach Wandy zostaną przygotowane trybuny na 1500 widzów, ale mecze będzie można obserwować również na stojąco. Wstęp na mistrzostwa jest bezpłatny.

Dyrektor Kowal podkreśla, że w tym roku Kraków jest stolicą polskiej siatkówki. - Kibice są bardzo zadowoleni, bo bez przerwy coś się dzieje, a do tego mamy dobre wyniki. W Kraków Arenie reprezentacja Polski wygrała w Lidze Światowej z Brazylią oraz z Rosją w Memoriale Huberta Wagnera. Tuż po mistrzostwach na piasku czekają nas mecze siatkarskiego mundialu. W naszym mieście wszystkie spotkania zapowiadają się bardzo ciekawie, bo w grupie D są trzy drużyny, które niedawno grały w turnieju finałowym LŚ: USA, Włochy oraz Iran - podkreśla dyrektor ZIS-u.

Wśród kobiet złota będzie bronić Monika Brzostek z Kingą Kołosińską. - Jesteśmy już bardzo zmęczone, bo właściwie to już końcówka sezonu, ale zamierzamy ponownie wygrać. Mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko i kibice będą zadowoleni. Na pewno będzie co oglądać, bo przyjechali prawie wszyscy najlepsi w kraju - podkreśla 25-letnia Brzostek.

Dyrektor Kowal liczy, że mistrzostwa przyciągną wielu krakowian. Jednym z warunków jest ładna pogoda. - Mam nadzieję, że niebo będzie dla organizatorów łaskawe. Prognozy pogody są optymistyczne, ma być słonecznie. Oby się sprawdziły. Zapraszamy kibiców nie tylko na mecze, mamy dla nich przygotowanych wiele atrakcji - mówi Kowal.

We wtorek odbędzie się 16 spotkań turnieju kobiet, a w środę na boiskach pojawią się także panowie. W czwartek i piątek zostaną rozegrane mecze finałowe pań oraz kolejne spotkania mężczyzn.

W piątek na boiska wybiegną już tylko mężczyźni, a finał zaplanowano na godz. 18. Trzeciego i czwartego dnia mecze będzie można oglądać na żywo w Polsacie Sport. Więcej informacji i dokładny terminarz na www.siatkowka.krakow.pl.

Nie tylko meczem kibic żyje, czyli piękniejsza strona siatkówki w Kraków Arenie [ZDJĘCIA]