Sport.pl

Zegartowice przywitały Rafała Majkę jak króla

PRZEGLĄD PRASY. Jak donosi ?Fakt?, rodzinna miejscowość Rafała Majki przygotowała krajanowi królewskie powitanie.
Facebook? » | A może Twitter? »


W sobotę Rafał Majka wygrał Tour de Pologne, a tuż po nim udał się w rodzinne strony. Nie spodziewał się jednak, że w Zegartowicach zostanie przywitany jak król.

Majkę najpierw witano chlebem i solą. Krajanie w dowód uznania włożyli mu też na głowę koronę. Poza tym odśpiewano tradycyjne "Sto lat" i podrzucano kolarza w górę na rękach. W dodatku Majka otrzymał kosz pełen jabłek w białe-czerwone kropki, a w miejscowości żartowano, że jest to nowa odmiana - "majka górska" (więcej TUTAJ).

Po wygraniu TdP na mecie w Krakowie Majka przyznał: - Zwycięstwo dedykuję całej mojej rodzinie, narzeczonej. Zawsze są ze mną, tata często dzwoni, jak jest ciężko, i mówi "młody, będzie lepiej". To nie jest łatwy sport, trzeba wiele poświęcić. W ciągu roku jestem dwa miesiące w domu.

Szampan, buziaki i piękne kobiety, czyli święto w Krakowie


Więcej o: