Mocne słowa o bokserze z Krakowa. "Niech walczy za darmo, by przeprosić kibiców"

Mariusz Wach rzucił wyzwanie Arturowi Szpilce i doczekał się... ostrej odpowiedzi jego menedżera.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Wach najpierw odrzucił ofertę walki z Bryantem Jennningsem, a potem oświadczył, że w lutym chce zmierzyć się z Arturem Szpilką. Tyle że Andrzej Wasilewski, promotor Szpilki, nie jest zainteresowany tą propozycją.

- Przede wszystkim po paskudnej aferze dopingowej Mariusza, o której słyszał cały świat, i bardzo słabej sytuacji związanej z wycofaniem się z walki z Bryantem Jenningsem, Mariusz w mojej opinii nie ma nawet legitymacji do zapraszania kogokolwiek do ringu. Niech najpierw stoczy za darmo ze trzy walki w ramach przeprosin kibiców, a potem być może będzie mógł pomyśleć o większych pojedynkach. Wach po wpadce dopingowej musi się jednak liczyć z tym, że tak jak chcieli zrobić kontrolę antydopingową w Kanadzie, tak każdy jego kolejny przeciwnik może zażądać poważnej kontroli - powiedział Wasilewski portalowi Ringpolska.pl.

Przypomnijmy: Wach ostatnią walkę stoczył w listopadzie ubiegłego roku. Przegrał na punkty ze słynnym Władimirem Kliczką, a potem w jego organizmie wykryto niedozwolone sterydy anaboliczne.

Niedawno krakowianin trenował z innymi gwiazdami boksu - Davidem Haye'em i Aleksandrem Powietkinem.