Artur Szpilka wyleciał do Chicago. ?Będzie wojna"

W poniedziałek Szpilka wyleciał do Stanów Zjednoczonych, by promować rewanżową walkę z Mikiem Mollo.
Bokser z Wieliczki na początku roku pokonał Mollo przed czasem, ale Amerykaninowi bardzo zależało na rewanżu. Obaj bokserzy ponownie spotkają się w Chicago 16 sierpnia.

Na razie Szpilka wywiązuje się z obowiązków medialnych. W USA zaprezentuje się kibicom m.in. na meczu baseballu Chicago White Sox - Baltimore Orioles. Zapewnia, że wypoczął i już nie może doczekać się walki. - Ostatnio leniuchowałem przez 10 dni w Sopocie. Jestem zregenerowany, głodny walki, nie mogę się doczekać. Już czuję jej atmosferę, Mike się odgraża, jest fajnie. To będzie wojna, ale dla mnie spokojna - mówi Szpilka w rozmowie z Ringpolska.pl.