Sport.pl

Od Podhala po... Bayern Monachium. Sebastian Mrowca zrobi karierę?

PRZEGLĄD PRASY. Do Bayernu trafił dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, a teraz spróbuję podbić 2. Bundesligę. ?Dziennik Polski? opisuje historię Sebastiana Mrowcy, którego rodzice pochodzą z Podhala.
Mrowca ostatnio grał w młodzieżowej drużynie Bayernu Monachium (wystąpił nawet w czterech sparingach pierwszej drużyny), ale postanowił poszukać szczęścia gdzie indziej. Niedawno podpisał kontrakt z drugoligowym Energie Cottbus. Umowa będzie obowiązywała do czerwca 2016 r.

Jego rodzice mieszkają w Hausham, ale pochodzą z Podhala. Np. ślub kościelny wzięli w Nowym Targu. Adam Mrowca, ojciec piłkarza, opowiada, jak jego syn trafił do Bayernu: - Sebastian stał z boku boiska. Jeden z trenerów zapytał go, co tu robi. Odpowiedział, że przygląda się testom brata. Na to trener zaproponował, że da mu koszulkę i niech też potrenuje. Sebastian miał na nogach adidasy. Gdy zobaczyli, jak gra, zapytali mnie, czy obaj mogliby przejść do Bayernu. Ja oczywiście powiedziałem, że tak.

Dlaczego Sebastian postanowił przenieść się do Energie? - Jestem zadowolony z pobytu w Bayernie, choć na początku było mi ciężko. Było moim marzeniem grać w tak wielkim klubie. Z kolei w I lidze trzeba się wykazać, bo konkurencja jest bardzo duża. A mógłbym nie pasować trenerowi do koncepcji. Dlatego chcę spróbować sił w II lidze - wyjaśnia.

Więcej o: