Sport.pl

Artur Szpilka o Andrzeju Wawrzyku: Z Moskwy chcę wrócić wspólnie z mistrzem świata

- Andrzeja czeka najcięższa walka w życiu - przyznaje Artur Szpilka, dobry kolega Wawrzyka, w rozmowie z Ringpolska.pl. I powtarza, że krakowianin nie może przegrać jej w głowie.
Chodzi oczywiście o starcie Wawrzyka z Aleksandrem Powietkinem, do którego dojdzie 17 maja w Moskwie. Stawka? Tzw. zwykły pas mistrza świata WBA. Prawdziwym mistrzem - w nomenklaturze WBA "supermistrzem" - jest Władimir Kliczko. Z nim Rosjanin ma się spotkać w sierpniu.

- To będzie na pewno jego najcięższa walka w życiu. Do tego dochodzą emocje, stres. Pytanie, jak sobie z nim poradzi. Będziemy go wspierać. Andrzej jest w formie. Najważniejsze pytanie dotyczy właśnie tego, jak będzie z jego głową. Jeśli będzie boksował, co umie, to może dać dobrą walkę. Jak się spali, to może skończyć się przed czasem - komentuje Szpilka.

Szpilka i Wawrzyk to dobrzy znajomi. Pierwszy pochodzi z Wieliczki, drugi jest krakowianinem, ale obecnie mieszka w Niepołomicach. Obaj kibicują Wiśle Kraków i podczas zgrupowań dzielą pokój. - Uśmiech nie schodzi z jego twarzy. To cały czas ten sam Andrzej co zwykle. Zobaczymy, co będzie, jak wyjdzie do ringu - mówi Szpilka.

Zapowiada, że stawi się w stolicy Rosji i do samego końca będzie wspierał kolegę. - Bardzo chciałbym wrócić do Polski wspólnie z mistrzem świata - zaznacza.

Więcej o: